Szukaj:Słowo(a): Rozkład jazdy Warszawa Koszalin
Witajcie!
Ostatnio będąc w okolicach naszego koszalińskiego dworca widziałem
poopóźniane pociągi. Wtedy była to sprawa postawienia między Słupskiem a
Lęborkiem sierżantów na 70 albo 80 km/h, czego doświadczyłem jadąc na TRAKO
Słupią. Wczoraj naocznie przekonałem się, że powtarza się sytuacja rodem z
wiosny'03. Podobnie jak wtedy, tak i teraz  pociągi jeżdżą z prędkością
50-60 km/h. To drugi raz w tym rozkładzie jazdy. Na wiosnę było w związku z
tym wprowadzanych chyba 3-4 rozkładów tymczasowych. Ostatnio pracował u nas
Plaser (albo nazwa zbliżona, maszyna do prac związanych z podtorzem,
nasypem), widywana była także drezyna pomiarowa EM120. Teraz szlakowa
obniżona. Oto przykładowe opóźnienia wczorajszych i dzisiejszych pociągów
(zbliżone):
-pos Bryza z Olsztyna +25 min
-pos Pobrzeże z Warszawy +15 min
-pos Gryf z Olsztyna +30 min
-pos Podlasiak ze Szczecina: po 30 minutach już nie chciało mi się czekać
-ex Slupia z Kołobrzegu już w Koszalinie + 10 min
-pos Albatros z Tczewa + 30 min
Jak będzie dalej? Czy ktoś może wie, czemu taka sytuacja występuje? Znów
mikropęknięcia? Dzięki za jakiekolwiek info.

Chyba sie koledzy z Gdyni rozpedzili za mocno. Pociągi do Darłowa napewno
nie ulegną likwidacji.




http://www.glos-pomorza.pl/apps/pbcs.dll/article?
AID=/20060125/WYDARZENIA/60124010&SearchID=73236483210690

A ja polecam http://www.glos-pomorza.pl/apps/pbcs.dll/article?
AID=/20060220/WYDARZENIA/60220001&SearchID=73236483210690 a w szczególności jej
papierowe wydanie gdzie autor pisze, że PKP jest BE bo z Koszalina do Warszawy
kursują 2 pociągi w odstępie 1 minuty! Następnie autor artykułu podaje godziny
9:04 i 9:05 i jakąś wypowiedź kolejarzy, że tak jest ale pociągi jadą inną
trasą <ROTFL.
Panu redaktorowi Cezaremu polecam rozkład jazdy zarówno ten co wisi w
Koszalińskim dworcu jak i ten co jest w Internecie niż jakieś zmyślone bajki
dziwnych kolejarzy.

W wakacje wybieram się w okolice Warszawy. Muszę być najdalej w okolicach 13
w Waraszawie. Mam kilka pytań:

1. Czy EX SŁUPIA w lipcu będzie na pewno jeździć z Koszalina?
2. Czy jadąć IC CHROBRY obowiązuje ulga szkolna dla licealistów (37%)?
3. Czy jadąć EX SŁUPIA, EX MEWA obowiązuje ulga szkolna dla licealistów
(37%)?
4. Gdzie w pobliżu dworca Wawszawa Centralna jest zlokalizowany jakiś
przystanek PKS (z rozkładu na www.pks.warszawa.pl wynika, że jakiś jest)?
5. Co jest bardziej opłacalne (kosztu i komfort proszę wziąć razem pod
uwagę): jazda w nocy pospiesznym lub NEX w kuszecie 6-osobowej czy poranna
jazda EX lub IC?
6. Czy składy pospiesznych z całkowitą rezerwacja miejsc są dość komfortowe
(POBRZEŻE, GAŁCZYŃSKI)?
7. Czy w wakacje spokojnie można kupić bilet+miejscówkę w kl 2, czy trzeba
np. ze 2 tygodnie wcześniej?
8. Jeśli chcę np.w  IC CHROBRY jechać w klimatyzowanym wagonie
bezprzedziałowym, to z jakim wyprzedzeniem należy kupić bilet+miejscówkę by
wymarzone miejsce otrzymać?
9. W wypadku spóźnienia się na przesiadkę jakie są warunki kontynuowania
podróży (pomoc kasjerki, dyżurnego ruchu, kierownika pociągu)?
10. Czy w kuszetach jest w miarę bezpiecznie (kradzież itp.)? Tzn. czy mozna
spokojnie spać i dowieżć wszystko?
11. Gdzie lepiej jechać kuszetą? W pospiesznym czy w NEXie?

Ta sama gazeta podaje również zmiany w rozkładzie jazdy, jakie będą od
nowego RJ w Koszalinie. Będzie odchodzić o 9 pociągów mniej (53 zamiast 62),



To łącznie z wszelkimi sezonowymi, letnimi itp?

Wśród pospiesznych nie będzie dużej rewolucji.
Utworzony będzie kolejny RegioPlus (tłumaczony w gazecie jako pociąg
pospieszny w cenie pociągu osobowego).



Przyspieszony, jeżeli już (jak np Warszawa-Lublin). Jak dla mnie
nawet najładniejszy ED72 czy zmodernizowany EN57 nie pasuje do wyobrażenia pociągu pospiesznego.

    Od Urzędu Marszałkowskiego kolej oczekuje w 2004 roku 47 mln zł, w tym
przekazane było zaledwie 16,5 mln. Czy będą zachowane wszystkie połączenia,
jeśli nie zwiększy się udział UM w przewozach regionalnych?



Zapewne do końca stycznia tak.

Czy UM dostanie
na to pieniądze w ramach regionalizacji kolei? Czas pokaże.



NIe dostanie, tylko sam sobie uzbiera z podatków (jeżeli będzie
chciał akurat na kolej przeznaczyć).

Głos Pomorza, 23.01.2004

"Koszalin nie pociąga"

Po zmianach rozkładu jazdy koszalinianie są odcięci od świata: po południu
z
Warszawy mogą dojechać tylko do Słupska. Muszą nieźle kombinować, aby
dotrzeć do domu.



Czy jazda z Warszawy Centr. o 15:20 IC 1603 do Poznania (przyj. 18:077) i
dalej 78111 (odj. 18:20) do Koszalina (przyjazd 22:37) to jest ta niezla
kombinacja?

Pedro


| Po zmianach rozkładu jazdy koszalinianie są odcięci od świata: po południu z
| Warszawy mogą dojechać tylko do Słupska. Muszą nieźle kombinować, aby
| dotrzeć do domu.

Czy jazda z Warszawy Centr. o 15:20 IC 1603 do Poznania (przyj. 18:077) i
dalej 78111 (odj. 18:20) do Koszalina (przyjazd 22:37) to jest ta niezla
kombinacja?



Tabela 400 to nie tylko Warszawa.


http://darlowo.info/dzial.php?nazwa=miasto&article=rozklad_jazdy_szyn...
Na tej stronie poza poniższym tekstem jest też proponowany rozkład jazdy
szynobusu w formie graficznej, którego nie wklejam z oczywistych
względów :))

Rozkład jazdy szynobusu



Powinny być dwa rozkłady - na wakacje i poza wakacjami. W okresie wakacji
wszystkie składy powinny jeździć codziennie, a do tego niezrozumiały jest 4-
godzinny przestój szynobusu przed południem. Przydałby się kurs ze Sławna ok.
9:30 (skomunikowanie z Krakowem) i powrót z Darłowa na ~11.00 (skomunikowanie
do Wrocławia, Szczecina - "Bryza", Krakowa i Warszawy - "Szkuner"). Wieczorem
przydałby się jeszcze jeden kurs ok. 19 ze Sławna (skomunikowanie
ze "Szkunerem" z W-wy i Krakowa) i powrót przed 20 (skomunikowanie do
Katowic). Powrót do Kołobrzegu powinien być ok. 23, ze skomunikowaniem z
prawdopodobnie wydłużonej do Koszalina "Słupi" (albo osobowym ze Słupska).
Oczywiście, w grę jeszcze wchodzą inne proponowane korekty, gdy jest
ewidentne rozkomunikowanie w Sławne.  

MK

| Rozkład jazdy szynobusu

Powinny być dwa rozkłady - na wakacje i poza wakacjami.



Racja!!

W okresie wakacji wszystkie składy powinny jeździć codziennie,
a do tego niezrozumiały jest 4-
godzinny przestój szynobusu przed południem. Przydałby się kurs ze Sławna
ok.
9:30 (skomunikowanie z Krakowem) i powrót z Darłowa na ~11.00
(skomunikowanie
do Wrocławia, Szczecina - "Bryza", Krakowa i Warszawy - "Szkuner"). Wieczorem



Zgadza się, taki pociąg mógłby  kursować chociaż tylko w wakacje.

Powrót do Kołobrzegu powinien być ok. 23, ze skomunikowaniem z
prawdopodobnie wydłużonej do Koszalina "Słupi" (albo osobowym ze Słupska).



Gdyby nie podział na ZPRy, spółki i spółeczki to
ostatni kurs szynobusa z Darłowa powinien obywać się do Słupska
a następnie ze Słupska powrót do Kołobrzegu jako łącznik od pociągu Ex Słupia
(wtedy "Słupia" przez cały rok spokojnie mogłaby kończyć w Słupsku).
Rano analogiczna sytuacja: Kołobrzeg-Słupsk jako łącznik do "Słupi", a
następnie ze Słupska do Darłowa.
Myślę że z takiego połączenia skorzystałoby więcej pasażerów,
a więc byłoby bardziej "racjonale"...

No ale gdyby wszystkie gdyby połączyć w jedno wielkie gdyby to... i tak należy
się cieszyć że cokolwiek robi się w kierunku przywrócenia tego połączenia :-P

Pozdr,
WL

Kolej na jesień
(jkk)

data: 30 sierpnia 2004r., źródło: Dziennik Bałtycki

Słupsk. Zmiany w rozkładzie jazdy PKP

Kolej na jesień

Z kolejowego rozkładu jazdy znikają pociągi wożące turystów, a wracają te,
którymi do szkół dojeżdża młodzież. Na stałą trasę wraca też Ekspres
INterCity "Słupia", który latem jeździł z Koszalina do Warszawy. Od 5
września będzie kursował na trasie Słupsk - Warszawa. Tego dnia ostatni raz
w tym roku pojadą "Nocny Ekspres" do Krakowa i "Posejdon" do Warszawy.
Wcześniej, bo już 31 sierpnia, kończą letnie kursowanie pociągi i wagony
bezpośrednie ze Słupska w kierunku Katowic, Kielc, Krakowa Głównego, Łeby,
Łodzi Kaliskiej i Wrocławia. Zmieni czas odjazdu pociąg pośpieszny do
Krakowa Płaszewa. Latem wyjeżdżał ze Słupska o godz. 20.12, teraz o godz.
22.52. Zmniejszy się także liczba pociągów na linii Słupsk - Ustka. Z 12 par
pociągów od 1 września pozostanie 5, a pierwszy jadący o godz. 5.10 ze
Słupska do Ustki będzie kursował tylko w dni robocze. Ostatni pociąg z Ustki
do Słupska będzie jesienią odjeżdał o godz. 19.20. Na trasę wraca natomiast
pociąg zwany "szkolnym", wyjeżdżający o godz. 6.40 z Kępic do Słupska.
Następne zmiany w kursowaniu pociągów PKP zapowiada na 13 grudnia br. Wtedy
też ogłoszony będzie rozkład jazdy na rok 2005. (jkk)

Sorry, ale teraz to mnie zirytowales. I mysle, ze nie tylko. Chcialbym
zauwarzyc, ze nie tylko Gdansk jest istotny. Oczywiscie, mozemy zalozyc, ze
_wszystkie_ pociagi puscimy przez Warszawe, a taka glupia Lodz to mamy w
d****. A niech sie telepia, najlepiej jakims EZT do Warszawy, albo moze
innej miejscowosci wiekszej od ich miasta i tam przesiadaja.
[ciach]
Rownierz pozdrawiam, choc troche zirytowany.




Pelna brzmi mniej wiecej tak:
Zamienic trasy pociagow. Pociag relacji Koszalin -Krakow wyslac przez Bydgoszcz i
Lodz a Gdynia-Krynica wyslac przez Warszawe i CMK.

Ale musze Cie przeprosic. Myslalem z perspektywy Gdanska, a nie reszty kraju. Na
swoje pocieszenie dodam ze podobne podejscie maja Ci od ukladania rozkladow jazdy...

PLASER
0 603 588 734


Od Kołobrzegu do W-wy jechałem "Szkunerem". Od Słupska wszystkie miejsca
siedzące zajęte, od Trójmiasta wszystkie korytarze i Wars zawalone ludźmi bez
miejscówek. Z ciekawostek: w Koszalinie 8 minut przed czasem, w Słupsku i
Lęborku po 5 minut przed czasem, od Gdyni Gł. do Iławy plus 7 (długo - ponad
20 minut - trwało doczepianie wagonów z Helu), ale w Warszawie Wschodniej -
mimo 5-minutowego nieplanowanego postoju w Legionowie - znów 5 minut przed
czasem.



Co kto lubi... Nie dość że z nad morza pod drutem, to jeszcze ochydnymi
mechpomowymi pICami, i bilet kosztujący majątek. Ja preferuję Bory Tucholskie:
-najdłuższy spalinowy odcinek "cięgiem" w obecnym rozkładzie
-264 kilometry najbardziej klimatycznych linii bez sieci trakcyjnej w Polsce w
pociągu pospiesznym
-maszyna SU45 z ZT Bydgoszcz na czele pociągu
-przy zakupieniu biletu na 1 klasę, gwarancja przedziału "menedżerskiego"
jednoosobowego.
-piękne widoki i turystyczne prędkości rzędu 60-80 km/h
-postój na piwo i kebab w Działdowie o godz. 18
-także jazda jednymi z bardziej klimatycznych odcinków pod drutem w Polsce,
tj. Legionowo-Nasielsk-Działdowo czy Szczecinek-Białogard-Kołobrzeg. No chyba
że ktoś lubi górksie linie.
-tanie bilety


No właśnie - szukam odcinków, po których kiedykolwiek poruszały się
expresy (a obecnie nie jeżdżą):

a) regularnie - jest to ujęte w rozkładzie jazdy (nawet jeśli tylko
   w niektóre dni), np.:



No to dodam Ci troche takich odcinkow do kolekcji:

Chorzow Batory-Herby Nowe-Inowroclaw Rabinek-Jaksice ("Jantar" w latach
1988-1990),
Kalety-Kluczbork-Poznan ("Wielkopolanin" w latach szescdziesiatych,
1966-1969 takze "Wawel"),
Koszalin-Stargard Szczecinski ("Gryf" i "Albatros" do maja 1997),
Szczecin Dabie-Swinoujscie ("Blekitna Fala" w latach szescdziesiatych),
Wloszczowa Pln-Zelislawice-Czestochowa Stradom (1993-maj 1999),
Lublin-Chelm ("Bystrzyca" 1985-1990),
Warszawa-Bialystok ("Pogon" w latach 1986-1991),
Nidzica-Wielbark-Szczytno-Ruciane ("Mazur" w latach 1962-1964),
Olsztyn-Czerwonka-Korsze-Gizycko (jw),
Czerwonka-Mikolajki (jw - pociag byl trzygrupowy, oczywiscie 3*SN61),
Malbork-Elblag ("Zulawy" 1990-1991),
Aleksandrow Kujawski-Ciechocinek ("Pomorzanin" w 1962 roku - relacja
Gdansk-Ciechocinek !!!),
Lowicz-Lowicz Przedmiescie (pod koniec lat szczescdziesiatych
"Pomorzanin" w okreslonych terminach ujetych w rozkladzie ze wzgledu na
roboty na linii przez Zgierz-Kutno)

Hej

A M

...kieszonkowy...
ciekawsze rzeczy:
dodatkowy sezonowy nocny Poznań-Żywiec-Zakopane z całkowitą
rezerwacją(!)(kl1-2)
nocny Częstochowa-Żywiec-Zakopane(może to są wagony tego Gdynia-Krynica co
jeździły przez Wadowice)
Gwarek w miejscu byłego Wielkopolanina(z Poznania odjeżdżają razem o 6:00)
Koziołek nie EZTdo Poznania 11:35(czas jazdy 6:15)
Expresy do Warszawy jeżdżą w wersji do 21 VI i od 22 VI
Vltava nadal staje w Katowicach:)
nie ma Biebrzy:(
Ex Słupia Katowice 13:10 -Koszalin 22:18 w wersji do 21 VI
no i Barbakan i Wielkopolanin....
i mam tutaj pytanie: Czy ktoś wie jaką będą mieć cenę pośp czy ex
jak posp to pewnie zmieni się tyle że będzie mieć miejscówkę bo po za tym
cena podobna i czas jazdy też:)) -przez opóźnienia....
cena 4.50
http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?
AID=/20081019/AKTUALNOSCI/677143088&SearchID=73333781775342

Nawet kilkadziesiąt minut szybciej będą jeździć od 7 listopada pociągi z
Gdyni do Warszawy. Dotyczy to także ekspresu Słupia z Kołobrzegu przez
Koszalin i Słupsk oraz Trójmiasto do stolicy, a także pociągów Tanich Linii
Kolejowych z Pomorza Środkowego do stolicy.

Od roku PKP modernizuje trasę z Trójmiasta do Warszawy stąd czasy przejazdu
pociągów z Gdyni do Warszawy wydłużyły się nawet do blisko 6-ciu godzin -
informuje Radio Słupsk.

W pierwszej dekadzie listopada zakończy się modernizacja części linii.

Nowy rozkład jazdy Słupi oraz pociągów TLK-a dostępny będzie jeszcze w tym
tygodniu na stronie internetowej przewoźnika oraz na pomorskich dworcach.

----------
Od siebie dodam, że ten rzekomo nowy rozkład będzie przywróceniem rozkładu
sprzed remontu. Jak na razie, remont nic więc nie daje.

MK

Jak juz mowilem na czacie poszukuje do pracy w dziale rozkladow jazdy
/obiegi,skomunikowania itp/.Zglosilo sie kilka osob ale przypominam dla
porzadku.



A kasjerów biletowych np. w Koszalinie nie potrzeba? Albo na dworcu Warszawa
Centralna uruchomic kase PKP PR przydaloby sie....

Ew. w Swidwinie - jedna kasjerka jest dosc niekompetentna (z wlasnego i
innych doswiadczenia to wiem)

A gdzie sie zglosic w sprawie pracy w dziale rozkladów jazdy?

--------
pozdrawiam
Przemek, MK Swidwin

Biebrza w komplecie z wagonami z Bialegostoku.

W Berolinie jedynka z DB

Pobrzeze wagonowe, polowa wagonow to bonanzy.

Z Koszalina do Warszawy przesladowala mnie salonka (z ludzmi!), najpierw
w Bryzie (odczepili w Gdyni) potem w Posejdonie na ktory przesiadlem sie
w Ilawie (moglem w Gdyni ale wolalem tansza opcje z krotszym czekaniem).
Z Bryzy (bardzo duza wymiana pasazerow na kazdej stacji) mozna sie nawet
przesiasc w Gdyni na wczesniejszy IC do Wwy ale jest tylko 5 minut i nie
wiem czy ICek by poczekal w razie obsuwy choc stal na tym samym peronie.
Jezeli tak to przejazd poza sezonem z Kolobrzegu do Wwy robi sie
ekstremalnie szybki (2 przesiadki po 5 minut!). W kazdym razie wczoraj w
Gdyni nikt z tego skomunikowania nie skorzystal.

A w Ilawie sytuacja wyglada teraz bardzo smiesznie: Przyjezdza Motlawa z
Olsztyna do Gdyni i zmienia czolo (wczoraj z ET22!). Potem przyjezdza
Bryza do Olsztyna i tez zmienia czolo, a ciagnieta jest cala droge przez
szczecinska siodemke! W tym czasie wjezdza Drweca z Wroclawia
(zapowiedziana jako Mamry :) i po minucie odjezdza do Olsztyna. Mozna
sie wiec przesiasc z Bryzy i do Olsztyna dojechac 10 minut wczesniej.
Troche dziwie sie ze akurat Bryze wyznaczono do jazdy przez Ilawe.
Ilawa-Olsztyn 2 pospiechy co 10 minut.

Piotrek

Każdy zachwala nowy rozkład jazdy a ja mam dużo uwag do niego:

1. Brak dogodnego dziennego połączenia Koszalina z Warszawą (mam na mysli
poc. spólki PR). Wg nowego rozkładu trzeba jechać do Gdynii Gryfem, czekamy
1 h  na Bachusa, nastepnie wysiadamy w Bydgoszczy i przesiadamy sie na  
Chelmianina. Notabene Chełmianin bedize kursował z Kostrzyna, a z Piły
odjeżdza 10 min przed przyj. Krakowowianki z Kołobrzegu. Jest optymalne
połączenie Gryfem do Olsztyna Zach a stamtąd Jadwigą. Tylko że mamy 3 min na
przesiadke.

2. Dalej jest tak że poc posp jedzie dłuzej niż osob. Przykład: Posp
Ustronie (Kraków - Kołobrzeg) na odc Gdynia - Koszlalin jedzie 3h a osob
Albatros (Tczew - Szczecin) na ww. odc jedzie ... 2h i 9 min czyli 1 h
krocej!! Prawie większość poc. posp na tej linii jedzi dluzej niz osob
Albatros. I na dodatek zatrzymuja sie tam gdzie Albi

3. Brak dogodnego połączenia rannego osobowego na trasie Koszlin - Poznań
Radew, który jeździł rano został przestawiony na popołudnie. Przez to aby
dojechać do Poznania musimy jechac posp Słowiniec lub też Krakowianka.
Oczywiście jeźli wybieramy tą drugą opcje to musimy odstać w Białogardzie
prawie póltora h. A Radew była dogodnym połączeniem. Wysiadało sie w Pile i
zaraz był poc w kierunku Kostrzyna, Chojnic i Bydgoszczy. Teraz to czekamy
po 2 godziny a nawet 3 ( w nd do Bydgoszczy)

4. Brak postoju na stacji Korzystno, Górzyca Reska, Wyszogóra a tam w nd
jezdzili ucznowie do szkół.

I to by było na tyle. Może ktoś jeszcze znajdzie.

Pozdrawiam

Każdy zachwala nowy rozkład jazdy a ja mam dużo uwag do niego:

1. Brak dogodnego dziennego połączenia Koszalina z Warszawą (mam na mysli
poc. spólki PR). Wg nowego rozkładu trzeba jechać do Gdynii Gryfem, czekamy



Tylko że to już broszka Pomorskiego a nie Zachodniopomorskiego

2. Dalej jest tak że poc posp jedzie dłuzej niż osob. Przykład: Posp
Ustronie (Kraków - Kołobrzeg) na odc Gdynia - Koszlalin jedzie 3h a osob
Albatros (Tczew - Szczecin) na ww. odc jedzie ... 2h i 9 min czyli 1 h
krocej!! Prawie większość poc. posp na tej linii jedzi dluzej niz osob
Albatros. I na dodatek zatrzymuja sie tam gdzie Albi



Jak wyżej

Alekloco

| I jeszcze prośba - jesteś w stanie podać czas Warszawa
| Centralna-Iława Główna z lat kiedy do Gdańska było 3:21?

Na końcu odjazdy z WC (oraz postoje poza Wawa i czas postoju na Wschodnim)

94/95 2:09 Ex Słupia Warszawa Zach. - Koszalin 15:50 (3min WW)
96/97 2:08 Ex Heweliusz Kraków Gł. - Gdynia Gł. 16:30 (Działdowo, 2min WW)
97/98 2:09 Ex Słupia Warszawa Zach. - Koszalin 15:50 (3min WW)



Wszystko prawda, z jednym wyjątkiem: odjazd "Słupi" z Centralnej był o 16.02
(15.50 z Zachodniej)

Dodam jeszcze, że rekordowy czas Warszawa Centralna - Gdańsk Główny wynosił nie
3.21 a 3.20. Był osiągany w letnim RJ z 1993 roku
IC Kaszub odjeżdżał z WC o 16.57, ze Wschodniej o 17.07 i był w Gdańsku o
20.17. Co ważne, ten czas był realny.
W rozkładach 1994/95 - 1997/1998 czas Kaszuba do Gdańska wynosił 3.21 (od W-wy
Wschodniej 3.11). Najlepszy czas jazdy, jaki udało mi się zarejestrować wynosił
3 godziny 5 minut 36 sekund. Biorąc pod uwagę to, co dzieje sie na tej linii
dzisiaj to brzmi jak opowieści z kosmosu...

Pozdrawiam

AM

ika, 3 października 2006 r.
---

W sobotę nad ranem wyruszy ze Szczecina do Warszawy specjalny pociąg.
Działacze Platformy i sympatycy partii pojadą nim do stolicy na
,,błękitny marsz".
---

PO wezwała Polaków do udziału w antyrządowej manifestacji,
zaplanowanej na 7 października w Warszawie. ,,Błękitny marsz"
przejdzie Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem na Plac Zamkowy.
Wyruszy w południe.

Jedyni w kraju
---

Platforma zachodniopomorska, jako jedyna w Polsce, nie pojedzie na
marsz autokarami, ale pociągiem.

- To będzie specjalnie dla nas podstawiony pociąg, nie ma go w
rozkładzie jazdy - mówi Arkadiusz Pawlak, organizator wyjazdu. -
Cztery, może pięć wagonów II klasy. Chcemy zabrać do Warszawy 700
osób.

Pociąg ma zatrzymać się tylko w Dąbiu i na stacji w Stargardzie.
Tam wsiądą działacze z Koszalina. Wysiadka na Dworcu Centralnym w

Lokomotywa i wagony mają być udekorowane błękitnymi ozdobami.
Wywieszone zostaną transparenty i flagi narodowe.

- Chcemy, żeby było nas widać - dodaje Pawlak.

W pociągu ma obowiązywać całkowity zakaz picia alkoholu. Dozwolone
są jedynie kawa i herbata z termosu oraz kanapki.

Zgłoszenia do wyjazdu przyjmują powiatowi szefowie Platformy. Jeśli
będzie więcej chętnych, możliwe jest doczepienie jeszcze jednego
wagonu.

* Będą jechać doczepieni do Chrobrego czy rzeczywiście będzie to
oddzielny skład? O której odjedzie ze Szczecina Gł.?





Szukałem cen biletówi znalazłem tylko cennik od odległości kilometrów.
Nigdzie nie mogę za to znależć ile jest kilometrów pomiędzy konkretnymi
stacjami. Interesuje mnie konkretnie Szczecin Główny - Ełk (ale wiem ze
mozna tez roznymi trasami).



Przez Stargard, Bialogard, Koszalin,. Gdynie, Tczew, Malbork, Olsztyn i
Korsze jest 720 km. Ta trasa jedzie bezposredni pociag Szczecin - Bialystok.
Zas przez Stargard, Poznan, Wrzesnie, Warszawe i Bialystok jest 814 km

Odleglosci mozna obliczyc posiadajac Elektroniczny Rozklad Jazdy Pociagow
(do kupienia na najwiekszych stacjach - cena 99zl), albo recznie: sumujac
kilometry z tablic Sieciowego Rozkladu, lub tez odczytujac z Mapy Kolejowej
Polski z Kolejowej Oficyny Wydawniczej.
Za komuny podobno bylo tez cos takiego, jak Atlas Odleglosci Taryfowych.


| czy kto? mógłby podać mi najlepszą trasę z Warszawy do Koszalina (bedę
| jechał w nocy)

Ludzie, przeciez czytanie mapy jest proste !!!!!!!
A jazda zwlaszcza w nocy jest prosta jak konstrukcja cepa.
Czy w tym kraju zyja tylko analfabeci ?



Te pytania moga dziwic, ale wez jednak pod uwage ze:
- ktos moze nie miec mapy :-)
- sa dwie drogi i nie wiadomo ktora lepsza.

  ze noca grasuja rowerzysci.

- nie dowiesz sie ze most jest w remoncie i objazd ma 50km
- zaplacisz  dwa razy po drodze i a potem sie dowiesz ze przeciez
  zawsze tam stoja.

Co drugie pytanie - jak jechac na jakiej trasie. Przerazajace.
Ludzie zacznijcie korzystac z PKP. Od - do i kwita.



PKP ? No, teraz moze latwiej, ale dawniej to dopiero nalezalo sie znac
na mapach i sieciowych rozkladach jazdy. :-)

A i teraz chyba warto spytac doswiadczonych, bo moze powiedza ze
pociag o godzinie X jest przejazdem i zawsze zapchany, a godzine
pozniej jest tez przejazdem ale pusty..

J.


dyskusyjnych

Dodatek IIb prezentuje rozklady jazdy pociagow poczt.-bagazowych. Na ogol
sa to dlugie transkrajowe trasy (Warszawa-Koszalin,



Warszawa - Szczecin przez Koszalin

ZTCW oprocz wymienianych juz tras jest jeszcze Lublin - Szczecin p.
Warszawe, Poznan

W regionie zachodniopomorskim zmianie ulegnie przede wszystkim ruch pociągów sezonowych. Połączenia mają wrócić na zamknięte trasy Koszalin - Mielno oraz Szczecin - Police - Trzebież.
- Na tych liniach pociągi zobaczymy na razie tylko w sezonie wakacyjnym - przyznaje Andrzej Chańko, dyrektor Zachodniopomorskiego Zakładu Przewozów Regionalnych w Szczecinie. - Ruch całoroczny chcemy przywrócić na trasie Wałcz - Kalisz Pomorski - Stargard Szczeciński. Wszystko zależeć będzie od Polskich Linii Kolejowych, które usiłują naprawić uszkodzony most na tej trasie.

Jeszcze kilka lat temu układaniem rozkładu jazdy zajmowali się tylko kolejowi urzędnicy.
- Dzisiaj staramy się włączać podróżnych w opracowywanie rozkładów jazdy - mówi Łukasz Kurpiewski, rzecznik prasowy PKP Przewozy Regionalne w Warszawie. - Jeśli mamy możliwości techniczne i finansowe, staramy się realizować wnioski pasażerów, wpływające głównie drogą mailową.
Z takich słabszych newsów:

Słupsk może stracić trzy najważniejsze połączenia kolejowe z centrum i południem kraju. PKP Intercity od 1 września planuje korektę rozkładu jazdy, która drastycznie ograniczy liczbę pociągów.

Ekspres Słupia po wakacjach ma kursować w skróconej relacji Gdynia-Warszawa, a ze Słupska i Kołobrzegu pojedzie tylko dwa razy w tygodniu – w poniedziałki i soboty. Kurs powrotny planowany jest tylko w piątki i niedziele.

Ze Słupska mają zniknąć też pociągi pospieszne Słowiniec (Słupsk – Przemyśl) i Gwarek (Słupsk – Katowice), które wyjadą na trasę z Kołobrzegu, z pominięciem Koszalina i Słupska.

Możesz sobie wierzyć w zbawczą moc pojazdów typu mini. Jednak w żadnym z miast, które zdecydowąły sie na poprawę swojej oferty przewozowej: Olsztyn, Słupsk, Wałcz, Gdynia, Koszalin pojazdy tego typu nie znalazły zatrudnienia. Wręcz przeciwnie, okazało sie, że generują wcale niemniejsze koszty niż autobusy standardowe 12 m. (stąd ich nazwa) i pojawił się problem ich zatrudnienia. Zatrudnienie w Warszawie pojazdów typi midi (a więc większych niż mini) wynika nie z chęci oszczędności tylko tak jak w Gdyni z warunków ruchowych.

I zapewniam Cie, że zużucie paliwa w pojeździe typu mini nie spada o 60%.

Co do przykładu z rozkładem jazdy to niestety zapętliłem się, nie sprawdziłem dokładnie i dałem ciała: chodziło mi jednak o 9, z Górzyńca.
Orientuje się ktoś, czy spółka PKP IC przygotowując nowy rozkład jazdy na 2008 rok rozszerzy swoją działalność i zwiększy liczbę uruchamianych pociągów.

Oto kilka propozycji:

Przedłużenie A. Koredcki do Wrocławia, a nawet Zgorzelca
Ex "Słowacki" w wybrane dni do Legnicy lub Zgorzelca, np. piątki, pon i niedziele
TLK Łodź - Trójmiato przez Warszawę, w połowie 2008 zakończy się 1 etap modernizacji linii o pociągi mogą jechać szybciej o 30 minut.
TLK Gdynia - Poznań - Wrocław
TLK Kraków - Wrocław - Zgorzelec
TLK Gdynia/Olsztyn - Szczecin
TLK "Posejdon" w piątki i niedziele do Kołobrzegu, poza sezonem
Ex "Słupia", w piątki i niedziele do Koszalina lub Kołobrzegu
TLK Poznan - Wrocław - Kraków - Przemyśl
IC Katowice - Warszawa - Gdynia, bez zmiany lokomotywy
Na całą jednostkę znalazł się jeden pan z biletem Wrocław - Szczecin i jeden pan z Rudnej Gwizdanów do Szczecina. Pozostali podróżni mili bilet na max 50-60 km. Ja też wiele razy jeździłem z Wrocławia do Legnicy full plastickiem i jakoś żyję.


Jak to najczęściej bywa w przypadku pociągów osobowych i pospiesznych: większość ludzi jeździ na krótkich trasach, bardzo mało na całości (inaczej jest może tylko w nocy). Weźmy pod lupę TLK Pobrzeże w obecnym rozkładzie. Czas jazdy z Koszalina do Krakowa taki, że z góry dziękuję. Ale ludzie jeżdżą do Trójmiasta (bo to troszkę droższy pośpiech), z Trójmiasta do Warszawy (jeden z nielicznych tańszych pociągów), z Warszawy do Kielc czy w szczególności z mniejszych miejscowości np. z Wejherowa do Ciechanowa. I na takich podróżnych się ten pociąg opiera. Jak na jeden przejazd będzie dwóch ludzi z biletem np. Koszalin-Kielce to i tak dużo. Podobnie możemy analizować Galicję, Krakowiankę, Rybaka (myślicie, ze tłum ludzi ze Szczecina jedzie do Białegostoku i Olsztyna - nie - taki loker jeździł swego czasu ze Świdwina do Koszalina czy Gdyni).
Głos Szczeciński:
"Trzydzieści pociągów zlikwidowanych w nowym rozkładzie jazdy wróci na trasy 3 stycznia 2005 roku. To wynik podpisanego wczoraj w Warszawie porozumienia między zarządem województwa a spółką PKP Przewozy Regionalne.
Do końca bieżącego roku od niemieckiej kolei przejętych zostanie 7 autobusów szynowych. Ich eksploatacja jest o 40 procent tańsza niż taboru polskiego.
- Dzięki temu w skali roku zaoszczędzimy około trzy miliony złotych - powiedział nam wczoraj wicemarszałek województwa, Henryk Rupnik.

Podzielą koszty
Pieniądze te zostaną przeznaczone na dofinansowanie 30. pociągów, zlikwidowanych w rozkładzie jazdy obowiązującym od 12 grudnia br. Powrót pociągów na trasy w Zachodniopomorskiem planowany jest na 3 stycznia 2005.

- Z prezesem spółki PKP Przewozy Regionalne, Januszem Dettlaffem, ustaliliśmy, że koszty modyfikacji rozkładu jazdy poniesiemy wspólnie - mówi Henryk Rupnik. - Uzyskaliśmy też zapewnienie, że kolej szybko pomoże przysposobić tabor niemiecki do wymagań polskich.

3 stycznia 2005 wrócą m.in. pociągi relacji: Gryfino-Szczecin, Szczecin-Kostrzyn, Świnoujście-Szczecin, Stargard-Bierzwnik, Szczecin-Bierzwnik, Krzyż-Szczecin, Białogard-Koszalin, Koszalin - Kołobrzeg, Białogard-Szczecinek, Szczecin-Goleniów."
Podwyżka cen biletów na przejazd tymi "trumnami" to już jest SKANDAL.
Warto porównać ceny za bilety w Białogardzie i Koszalinie.
Kto korzystał z usług MZK Koszalin, doskonale wie że w byłym mieście wojewódzkim za przejazdy płacimy 2zł (bilet normalny) i 1zł (bilet ulgowy) a standard przejazdów jest nieporównywalnie większy niż Białogardzie. Co ciekawe najdłuższy kurs białogardzkiego autobusu można porównywać do najkrótszego koszalińskiego.
Wiadomo też, że po Koszalinie mieszkańcy jeżdżą najnowszymi NEOPLANAMI, wyposażonymi w system informowania pasażerów o zbliżającym się przystanku, a także monitoringiem w środku i na zewnątrz pojazdu.
Poza tym na przystankach (jeszcze nie wszystkich) zainstalowane są elektroniczne rozkłady jazdy informujące o nadjeżdżających autobusach, które wkrótce będą także informowały za ile minut dokładnie nadjedzie autobus dzięki synchronizacji z pojazdami za pomocą nawigacji satelitarnej GPS. Trzeba napomnieć, że Koszalin jest jednym z pierwszych miast w Polsce, w którym następuje tak szybki rozwój Zakładu Komunikacji Miejskiej a elektronicznych rozkładów jazdy zazdrości nawet Warszawa.
Cały czas starsze Neoplany są wymieniane na nowe, a ceny biletów pozostają bez zmian już od kilku lat.
Reasumując- węzeł komunikacyjny miasta Koszalin to jedna z wizytówek miasta, funkcjonująca na poziomie europejskim i z pewnością nie jedno europejskie miasto może tego pozazdrościć. To nie ulega żadnym wątpliwościom.
Niech każdy kto przeczyta ten artykuł sam zastanowi się za co mieszkańcy Białogardu płacą swojemu przewoźnikowi i czy cena jest adekwatna do jakości ich usług. Jest co porównywać.

Strażnik
Zerkałem teraz na rozkład jazdy pociągów i sa trzy mozliwości dojazdu ze słupska:
przez gdynię i warszawę
przez koszalin i szczecinek (poznań chyba też):wink:
i wiochami jakimiś

Nie wiem na co sie zdecyduję, pewnie na koszalin, ale musze to jeszzce przedyskutować z kumplami

(zapewne Ci odpowiem zle, ale ok ;)

1. Czy EX SŁUPIA w lipcu będzie na pewno jeździć z Koszalina?



ztcw tak

2. Czy jadąć IC CHROBRY obowiązuje ulga szkolna dla licealistów (37%)?



a dlaczego mialaby nie obowiazywac? (cos czego nie wiem?)

3. Czy jadąć EX SŁUPIA, EX MEWA obowiązuje ulga szkolna dla licealistów
(37%)?



hmm ja widoicznie czegos nie wiem.. chyba tak

4. Gdzie w pobliżu dworca Wawszawa Centralna jest zlokalizowany jakiś
przystanek PKS (z rozkładu na www.pks.warszawa.pl wynika, że jakiś jest)?



na al. Jana Pawla, wychodzisz  przejsciem prosto na przystanek

5. Co jest bardziej opłacalne (kosztu i komfort proszę wziąć razem pod
uwagę): jazda w nocy pospiesznym lub NEX w kuszecie 6-osobowej czy poranna
jazda EX lub IC?



a to nie wiem

6. Czy składy pospiesznych z całkowitą rezerwacja miejsc są dość komfortowe
(POBRZEŻE, GAŁCZYŃSKI)?



to zalezy od przypadku - raz moze byc brudny, raz nie. ale imho sa - ic
dba o to o wiele bardziej niz pr. zreszta cena tego wymaga.

7. Czy w wakacje spokojnie można kupić bilet+miejscówkę w kl 2, czy trzeba
np. ze 2 tygodnie wcześniej?



zalezy od pociagu, lepiej kup troche wczesniej jakby cos.

8. Jeśli chcę np.w  IC CHROBRY jechać w klimatyzowanym wagonie
bezprzedziałowym, to z jakim wyprzedzeniem należy kupić bilet+miejscówkę by
wymarzone miejsce otrzymać?



nie wiem

9. W wypadku spóźnienia się na przesiadkę jakie są warunki kontynuowania
podróży (pomoc kasjerki, dyżurnego ruchu, kierownika pociągu)?



idziesz do kierownika pociagu, mowisz ze masz przesiadke w... do pociagu
..., kierpoc dzwoni gdzie trzeba i pociag czeka na Ciebie

10. Czy w kuszetach jest w miarę bezpiecznie (kradzież itp.)? Tzn. czy mozna
spokojnie spać i dowieżć wszystko?



no coz, najwazniejsze rzeczy wloz pod poduszke albo cos takiego (ja
zawsze mam komorke i aparat pod koszulka :P)
to juz kwestia szczescia niestety.

11. Gdzie lepiej jechać kuszetą? W pospiesznym czy w NEXie?



NEX jest bardziej komfortowy jak sadze, ale tez drozszy (lub nie mam racji?)

1. Czy EX SŁUPIA w lipcu będzie na pewno jeździć z Koszalina?



EX Słupia nie jeździ w wakacje (kursuje do 20.06 i od 6.09 ...) i poza tym w
relacji Słupsk --Warszawa Zach.

2. Czy jadąć IC CHROBRY obowiązuje .l.a i od  .szkolna dla licealistów



(37%)?

W IC nie obowiązuje zniżka.

3. Czy jadąć EX SŁUPIA, EX MEWA obowiązuje ulga szkolna dla licealistów
(37%)?



Tak.

4. Gdzie w pobliżu dworca Wawszawa Centralna jest zlokalizowany jakiś
przystanek PKS (z rozkładu na www.pks.warszawa.pl wynika, że jakiś jest)?



Nic tam się nie zatrzymuje. Najlepiej pojechać do DW. Zachodniego i później
Komunikacją Miejską do Centrum (może być autobus 508 i 127)

5. Co jest bardziej opłacalne (kosztu i komfort proszę wziąć razem pod
uwagę): jazda w nocy pospiesznym lub NEX w kuszecie 6-osobowej czy poranna
jazda EX lub IC?



W nocnych niebezpiecznie. A rano to IC-ek.

6. Czy składy pospiesznych z całkowitą rezerwacja miejsc są dość



komfortowe
 (POBRZEŻE, GAŁCZYŃSKI)?

Tak jak EX-y, tylko mniejszy komfort zamast Bdnu jest Bdu.

7. Czy w wakacje spokojnie można kupić bilet+miejscówkę w kl 2, czy trzeba
np. ze 2 tygodnie wcześniej?



Lepiej z tydzień wcześniej. Większa pewność.

8. Jeśli chcę np.w  IC CHROBRY jechać w klimatyzowanym wagonie
bezprzedziałowym, to z jakim wyprzedzeniem należy kupić bilet+miejscówkę
by
wymarzone miejsce otrzymać?



To chba nie ma reguły. Łud szczęścia, jak kurs wskaże. Pozatym Chrobry ti
chyba IC +, więc miejscówka 25 zł.

9. W wypadku spóźnienia się na przesiadkę jakie są warunki kontynuowania
podróży (pomoc kasjerki, dyżurnego ruchu, kierownika pociągu)?



Kierownika pociągu, a najlepiej to przed podróżą zrobić sobie plan podróży z
Hafasem.

10. Czy w kuszetach jest w miarę bezpiecznie (kradzież itp.)? Tzn. czy
mozna
spokojnie spać i dowieżć wszystko?



Nie !!! Stanowczo odradzam. Kieszonkowcy i inne zbiry.

11. Gdzie lepiej jechać kuszetą? W pospiesznym czy w NEXie?



Wydaje mi się, że w NEXie. W kńcu NEX podchodzi pod firmę PKP IC :)

Piotr Gołębiowski

* EU07-228 z ZT Ostrow Wielkopolski prowadzila 29 maja pociag osobowy
  Krakow - Zakopane (przyjezdzajacy do Zakopanego przed 21). Moze ktos
  wie, czy to jakies przeniesienie, czy cos zwiazanego z nowym roz-
  kladem i zmiana obiegow.

* Z tego, co wyczytalem w rozkladzie jazdy, na okres wakacji nocny
  pociag W-wa - Zielona Gora ma wyla~czony ze skladu wagon sypialny.
  Jakies sensowne uzasadnienie?

* 'Poprosze kuszetke na pocia~g hotelowy z Warszawy do Stargardu
  Szczec., ale chcialbym w wagonie do Swinoujscia, a nie do Szcze-
  cina'. Zagadka: dlaczego ktos mial takie wymaganie?

* Zdecydowanie popieram negatywna opinie Andrzeja Massela na temat
  zamiany 'Gryfa' i 'Zulaw/Albatrosa' z ekspresow na pospieszne. Oj,
  pamietam te sklady jeszcze z czasow, gdy zatrzymywaly sie miedzy
  Gdynia a Stargardem jedynie w Koszalinie i Slupsku...

* Pociag nocny Warszawa - Szklarska P. przerobiono na pospieszny na
  odcinku Jelenia G. - Wroclaw i obecnie przyjezdza on do Warszawy
  o 4:45 (wspaniala godzina...), a do Jeleniej - 40 minut po 'Kar-
  konoszach'. Czyzby od rozkladu 2000/2001 mial sie pojawic pociag
  hotelowy Warszawa - Jelenia Gora?

* Swita mi w glowie pomysl utworzenia sieci skladow hotelowych na
  zasadzie laczenia relacji (cos jak ze skladami towarowymi i sta-
  cjami rozrza~dowymi). Ale nie nabral jeszcze dokladniejszych
  ksztaltow.

o---------------------------------------------------------------o
| A poza tym uwazam, ze nalezy zlikwidowac socjalizm            |
o---------------------------------------------------------------o
| Tadeusz Franciszek Zielinski                                  |
| tadeusz.zielinski[malpa]iname.com                             |
o---------------------------------------------------------------o
| Kobieta, ktora przestaje byc dzieckiem, przestaje byc kobieta |
o---------------------------------------------------------------o

 http://miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,3683154.html
Mamy jeszcze jeden peron
Mirosława Dulat
Pasażerowie z biletem kolejowym z Zielonej Góry do Zbąszynka są odsyłani do
autobusu, który czeka koło dworcowego baru Semafor. Przez kilka dni PKP
wprowadziło komunikację zastępczą na tej trasie.

Podróżni, którzy jechali do Poznania czy Warszawy przez kilka dni odsyłani
byli z peronu, na przystanek autobusowy. Tam podstawione były autokary,
które miały zastąpić pociąg. Przy zatoczce autobusowej stały trzy autobusy,
w tym jeden przegubowy. - Będę miał dużo przesiadek po drodze, bo jadę aż do
Koszalina. Dla mnie to nie problem, ale jadę z małym dzieckiem - opowiada
Radosław Baumann z 6-miesięcznym Oskarem na rękach.

Ludzie wchodzili z bagażami do środka. Kierowca nie wpadł na to, żeby
otworzyć schowek na walizki, więc podróżni przenosili swoje torby ponad
głowami innych. Wyglądało to tak, jakby lada moment mieli się poprzewracać
na siebie. Ludzie byli wściekli i zdezorientowani, bo autobusy nie były w
żaden sposób oznaczone. Jedyny plus, że odjeżdżały punktualnie o godz.
15.03, czyli wtedy kiedy zwykł ruszać pociąg do Poznania.

Dużo bardziej zadowolona z komunikacji zastępczej była Maja Rzeszutko, która
jedzie na studia do Warszawy. - Autobusem jedzie się do Zbąszynka dużo
krócej niż pociągiem, który zawsze długo stoi w Czerwieńsku - opowiada.
Żartuje, że nie miałaby nic przeciwko temu, gdyby PKP zdecydowało się na
takie rozwiązanie na stałe.

- To niemożliwe. Zresztą pasażerowie przekonają się już niedługo, że
pociągiem też można jechać szybciej - zapewnia Grzegorz Dwojak, dyrektor
Zakładu Przewozów Regionalnych w Zielonej Górze. - Na odcinku pomiędzy
Zieloną Górą a Zbąszynkiem trwają drobne remonty. Między innymi oczyszczana
i uzupełniana jest teraz podsypka pod torami, remontowane są też przejazdy
kolejowe w Sulechowie, Babimoście i Kręcku. - Wszystko po to, żeby po
wejściu w życie nowego rozkładu jazdy zwiększył się czas przejazdu pociągów.
Pojadą one szybciej o około 15-20 minut - wyjaśnia Jolanta Soboczyńska,
zastępca dyrektora ds. technicznych w Zakładzie Linii Kolejowych.

Od wczoraj do 17 października trwa przerwa w remontach, więc podróżni znów
pojadą przez Czerwieńsk. Od wtorku na tory wrócą robotnicy. Na szczęście
tylko na pięć dni.

Oto co podaje PKP-IC :

W rozkładzie jazdy obowiązującym od 06.01.2002 wprowadzono następujące
zmiany w ruchu pociągów kwalifikowanych.:

1. Pociąg Ex "KORMORAN"
Zamieniono na pociąg pospieszny likwidując połączenie pociągiem
kwalifikowanym między Warszawą a Olsztynem.

2. Pociąg Ex "BŁĘKITNA FALA"
Poprowadzono w relacji Warszawa - Świnoujście / Kołobrzeg przez Poznań Gł.
z dzieleniem składu na stacji Stargard Szczeciński (bez grupy wagonów z
Łodzi)
Odjazd z Warszawy Centralnej o 6.10
Przyjazd do Warszawy Centralnej o 22.35
-postoje: Kutno, Konin, Poznań, Krzyż, Stargard Szczeciński., Wysoka
Kamieńska, Międzyzdroje; Białogard.
-terminy kursowania: 22.06.2002 - 01.09.2002

3. Pociąg Ex "POSEJDON"
W terminach: 22.06.2002 - 01.09.2002 poprowadzono w skróconej relacji
Warszawa Zach. - Koszalin - Warszawa Zach. zamiast jak dotychczas do
Kołobrzegu.

4. Pociąg Ex "POMORZANIN"
Poprowadzono 10 min. wcześniej na całej trasie w relacji Gdynia Gł. -
Wrocław Gł. (Gdynia Gł. odj. 4.52).

5. Pociągi IC "GÓRNIK" oraz IC "STANISŁAW WYSOCKI"
Dodano postój na stacji Ruda Chebzie.

---------
I to by było wszystko.
Kormorana zrobili pospiesznym. Jak była dyskusja "EX Opolanin" to ktoś
rzucił, że Kormoran i Opolanin będą pospiesznymi od nowego rozkładu. A tu
tylko Kormoran. Podejrzewam, że Opolanin bedzie EX, bo nim go
"wykwalifikuja" to wcześniej jeszcze pojedździ z ceną rynkową, a narazie
jest jeszcze w taryfie EX...

pozdrawiam
Michał Mraczek
Miłośnik Pociągów Kwalifikowanych

      Głos Pomorza, 25-02-2004

      Nadzieje na ekspres do Warszawy

      Słupia wróci do Koszalina?

      Jest szansa, że ekspres Słupia będzie rozpoczynał swój bieg w
Koszalinie. Za kilka dni PKP mają przedstawić samorządowym władzom, ile te
będą musiały za to zapłacić.

      Ekspres Słupia, do niedawna jeżdżący na trasie Warszawa-Kołobrzeg, od
14 grudnia dojeżdża tylko do Słupska. Tak drastyczny krok PKP InterCity
(zarządzające tym połączeniem) tłumaczyły nieopłacalnością kursowania
pociągu na tym odcinku. Samorządowe władze cały czas starają się o
przywrócenie połączenia przynajmniej do Koszalina. Pod koniec stycznia
Mirosław Mikietyński, prezydent Koszalina, wysłał do PKP InterCity list z
zapewnieniami, że stacja Koszalin jest w pełni przygotowana do obsługi
pociągu, zaś miasto pokryje część kosztów. Odpowiedź wpłynęła kilka dni
temu. PKP InterCity zgodziły się "negocjować warunki wydłużenia trasy do
Koszalina w bieżącym rozkładzie jazdy". Powołana została też specjalna
komisja (złożona z przedstawicieli PKP), która w ubiegły piątek sprawdziła
warunki panujące na koszalińskim dworcu. Według Anny Rosiek, rzecznika
prasowego PKP InterCity jest szansa na przywrócenie połączenia ekspresowego
ze stolicą. Jednak jak dotąd nie zapadły jeszcze żadne decyzje i nie
powinniśmy się ich spodziewać w najbliższym czasie. - Teraz pracujemy nad
przygotowaniem wykazu kosztów, które pokryć będą musiały samorządowe władze
jeżeli chcą mieć Słupię w Koszaline. Nie można tu jednak mówić o
jakimkolwiek przełomie - wyjaśnia Anna Rosiek

      Co czeka mieszkańców Koszalina i Kołobrzegu, gdyby trasy Słupi nie
udało się przedłużyć do Koszalina? O możliwościach dotarcia na czas do
Słupska (i o kosztach dodatkowych połączeń) napiszemy w jutrzejszym wydaniu
"Głosu Pomorza".

      Głos Pomorza, 25-02-2004

      Nadzieje na ekspres do Warszawy

      Słupia wróci do Koszalina?

      Jest szansa, że ekspres Słupia będzie rozpoczynał swój bieg w
Koszalinie. Za kilka dni PKP mają przedstawić samorządowym władzom, ile te
będą musiały za to zapłacić.

      Ekspres Słupia, do niedawna jeżdżący na trasie Warszawa-Kołobrzeg, od
14 grudnia dojeżdża tylko do Słupska. Tak drastyczny krok PKP InterCity
(zarządzające tym połączeniem) tłumaczyły nieopłacalnością kursowania
pociągu na tym odcinku. Samorządowe władze cały czas starają się o
przywrócenie połączenia przynajmniej do Koszalina. Pod koniec stycznia
Mirosław Mikietyński, prezydent Koszalina, wysłał do PKP InterCity list z
zapewnieniami, że stacja Koszalin jest w pełni przygotowana do obsługi
pociągu, zaś miasto pokryje część kosztów. Odpowiedź wpłynęła kilka dni
temu. PKP InterCity zgodziły się "negocjować warunki wydłużenia trasy do
Koszalina w bieżącym rozkładzie jazdy". Powołana została też specjalna
komisja (złożona z przedstawicieli PKP), która w ubiegły piątek sprawdziła
warunki panujące na koszalińskim dworcu. Według Anny Rosiek, rzecznika
prasowego PKP InterCity jest szansa na przywrócenie połączenia ekspresowego
ze stolicą. Jednak jak dotąd nie zapadły jeszcze żadne decyzje i nie
powinniśmy się ich spodziewać w najbliższym czasie. - Teraz pracujemy nad
przygotowaniem wykazu kosztów, które pokryć będą musiały samorządowe władze
jeżeli chcą mieć Słupię w Koszaline. Nie można tu jednak mówić o
jakimkolwiek przełomie - wyjaśnia Anna Rosiek

      Co czeka mieszkańców Koszalina i Kołobrzegu, gdyby trasy Słupi nie
udało się przedłużyć do Koszalina? O możliwościach dotarcia na czas do
Słupska (i o kosztach dodatkowych połączeń) napiszemy w jutrzejszym wydaniu
"Głosu Pomorza".

Dużo rzeczy nie rozumiem.Np.Pociągi likwiduje sie gdyż na danej lini ludzie



prawie nie jeżdza nimi.To jakim cudem EX SŁUPIA skrocił jazdę??.Z jednej strony
mieszkancy Koszalina i okolic chcą powrotu pociągu to w tedy jest jakieś
nieporozumienie.Może PKP INTERCITY myślało tak:
Że jest pociąg Pospieszny POBRZEŻE rel.Kołobrzeg-Warszawa.Uważam że chyba
lepszy od SŁUPI.Może oto chodziło.Niewiem wszystko jest takie dziwne na
polskiej kolei.


Andrzej, jak masz jeszcze jakies info co do nowego rozkladu, wrzuc je
prosze
na liste w 1 poscie!



Postaram sie spelnic to zyczenie:

W nowym rozkladzie jazdy maja byc co godzine pociagi IC/EC/Ex na trasach

Warszawa - Poznan, Warszawa - Katowice, Warszawa - Krakow i Warszawa -
Gdynia. Wprowadzony bedzie ruch cykliczny - moze nie idealny, ale z
pewnoscia lepszy niz obecnie.

Linia Warszawa - Poznan - Szczecin / Wroclaw / Berlin

Pociagi z Warszawy do Poznania maja kursowac CO GODZINE,
najprawdopodobniej na koncowke minutowa 45, czyli od 5:45 do 19:45.
Wsrod nowych pociagow na linii Warszawa - Poznan bedzie IC "Elita"
relacji Warszawa - Poznan -Wroclaw. Odjazd z Warszawy 14.45, we
Wroclawiu okolo 19:15, z Wroclawia 6.45, w Warszawie okolo 11:10. W tej
samej relacji ma byc tez IC "Sleza" (z Warszawy 5:45, wczesnym
popoludniem z
Wroclawia). Te IC beda zatrzymywac sie w Lesznie.
Z Poznania prawdopodobnie odjazdy beda od 5:30 do 20:30 ("Berolina")

Linia Warszawa - Gdansk
Tu na przemian pojada IC oraz Ex.
Typowe postoje dla Ex beda: Tczew, Malbork, Ilawa, Dzialdowo, Ciechanow.

IC maja generalnie zatrzymywac sie tylko w Malborku (a "Kaszub" bez
postoju). Oczywiscie bedzie roznica w czasie przejazdu pomiedzy IC a Ex.
Mysle, ze okolo 15-20 minut. Wiekszosc pociagow bedzie miala relacje
tranzytem przez Warszawe - do Krakowa, Gliwic, Bielska-Bialej,
Raciborza. Przykladowo w relacji Gdynia - Krakow pojada miedzy innymi IC
"Kaszub", "Sawa" (oczywiscie "Lajkonik" bedzie IC). "Heweliusz"
pozostanie ekspresem. Najciekawsza relacje bedzie mial IC "Slupia"
Koszalin - Krakow !!!
Ma byc rowniez Ex Gdynia - Lublin (w Warszawie tylko przez Wschodnia).
"Nida" zostanie w obecnej relacji.

Jedyny nowy pociag Ex "nie dla Warszawy" to "Krakowianka" Krakow -
Tomaszow - Lodz Widzew - Kutno - Konin - Poznan. Czas jazdy 5:10 - 5:15.

Odjazd z Krakowa 5:50 w Poznaniu po 11-tej. Skomunikowanie do Szczecina

Inne nowosci:

Przedluzenie pospiesznego"Wieniawski" do Bydgoszczy (relacja Lublin -
Bydgoszcz - Lublin).

Pociag Gdynia - Jelenia Gora bedzie hotelowcem

Pociagi "Odra" i "Sudety" pojada przez Lodz Chojny (a nie Widzew)

"Opolanin" i "Panorama" pojada przez Piotrkow - Czestochowe Os.

"Mieszko" bedzie znowu pospiesznym

"Albatros" moze pojedzie do Berlina

A M


Tak jakoś wyszło, że jedynym jako tako utrzymanym wyjazdem ze Szczecina
(Vmax ponad 70 km/h) jest kierunek na Berlin. Reszta jest w opłakanym
stanie.



Z tym Szczecinem to rzeczywiscie jest cos nie tak. Tory na terenie b.
Pomorskiej dyrekcji odbiegaja nieco od "sredniej krajowej" w dol. Ale
nie przesadzajmy. Przeciez caly tor nr 1 linii Poznan-Szczecin (kierunek
do Szczecina) jest po naprawie glownej, przeprowadzonej w ciagu
ostatnich kilku lat i jezdzi sie po nim z predkoscia 120 km/h. I co z
tego skoro przy konstrukcji rozkladu przyjmuje sie bardzo duze rezerwy,
uwzglednia sie w czasach ograniczenia, ktorych nie ma... . I czasy jazdy
wychodza takie jakie wychodza. Przeciez IC Chrobry w 1993 roku jechal z
Warszawy do Szczecina 5 godzin 20 minut, a teraz 20 minut dluzej. A
przeciez w miedzyczasie zmodernizowano E-20 i powinno byc krocej, a nie
dluzej...
I na trasie Poznan-Szczecin pociagi przyjezdzaja na stacje posrednie po
kilka (a moze i wiecej) minut przed czasem.

Inna trasa dotyczaca Szczecina to "Nadbaltycka". Tu problem jest glownie
organizacyjny. Kiedys jezdzily z Trojmiasta do Szczecina ekspresy o
czasie przejazdu Gdynia-Szczecin nieco ponad 4 godziny.
Teraz mamy pospieszne jadace 5 godzin. Nie dosc, ze pociagi te staja w
takich metropoliach, jak Swidwin, Lobez, a nawet Chociwel, to jeszcze
krzyzuja sie ze soba w najdziwniejszych miejscach, zamiast na stacjach
wezlowych.
Bo jeszcze kilka lat temu zarowno poranna, jak i popoludniowa para
ekspresow spotykala sie w Koszalinie. Komus to przeszkadzalo...

Efekt - teraz najszybciej z Trojmiasta do Szczecina jest samochodem.
Jeszcze kilka lat temu nie do pomyslenia.

A M

A M


| Chodziło mi o przelotowe. Odwrócenie to nie problem.

Problem organizacyjny glownie. Bo w brak torow przy peronach na Zachodniej
nie bardzo wierze.

| nie jest zly. Mozna ewentualnie puscic jakis kibel dla Kolobrzeg-Krakowa
w
| srodku nocy.
| No tak. BTW, czy on ma dużą wymianę pasażerów na Zachodnim/Centralu o
| tej nieludzkiej porze?

Jakos mi sie obija, ze tak. Na Centralnym. To sa wprawdzie obserwacje dawne,
ale np. moj, niech bedzie kuzyn, dojezdza tym pociagiem z wojska z
Koszalina. Wysiada on (i wielu innych) na Wschodniej, ale tylko dlatego, ze
ma blizej stamtad niz z Centralnej. Domyslam sie, ze w ogolnosci pax do WAW
jest sporo. Zatem do Centralnej tez.

|  Mnie by sie takie rozwiazanie narzucalo. I Zagorza nie trzeba

| Mnie też, ale co z tego? Z mojego rozeznania wynika, że ludzie, którzy
| jeszcze korzystają z publicznego transportu cierpią z reguły na na
| awersję do przesiadek.

Slusznie cierpia zreszta. Ale jazda dwa razy srednica wydaje mi sie
przesada. Choc, gdyby sie zdazalo... Ja zreszta nie wiem, czy lepiej



2 razy średnica? A czy z Zachodniej nie da się wyjechać w kierunku
Gdańskiej i potem na Gdańsk? Pewnie nie, inaczej kible nasielskie
jeździłyby do Zachodniej a nie jakiejś Woli ;-). Poza tym, nie
rozwiązywałoby to kwestii kierunku Radom-Whitestock, bo pętelka
Wschodnia-Zachodnia-Gdańska-Rembertów to byłoby lekkie wariactwo ;-)

przyjechac bez przesiadki, za to 2 godziny pozniej, czy z przesiadka, za to



Dlaczego twierdzisz, że Radom-Warszawa przez Dęblin-Czachówki to będzie
aż 2 godziny więcej? IMHO może z godzinę, aczkolwiek to też sporo.

na czas. Zreszta i tak zwykle trzeba wsiasc w jakis tramwaj potem. Na
Wschodnim wybor jakis tam tez jest...

| by bylo pchac przez Gdanski, zeby byl ze Wschodniej, co obecnie zdaje
sie ma
| miejsce...

| Co masz na myśli? Że jest oporządzany w Szczęśliwicach (czy jak się tam
| nazywa ta stacja na zachodzie 100lycy;-) a potem podstawiamy na
| Wschodnim przez Gdański? Ten problem i tak ma się rozwiązać w przyszłym
| rozkładzie, bo ma podobno jeździć przez Lublin i do tego sezonowo....

Dokladnie.

| Mozna zreszta jedne pociagi tak, inne owak...

Why not? Jaki czas jazdy?



That's why that because ;-). Zmiana czoła w Radomiu i Idzikach,
Radom-Idzi raczej kiepsko i kawałkami jednotor. Natomiast na CMK może
powstać konflikt z kwalifikami, bo przecież pośpiechy radomskie nie
pojadą 160 (brak loków, wagony/kible kieleckie na 120).

Przemek

Witam serdecznie.
Mam przyjemnosc zaprosic Was na Mega impreze z Mega Gwiazdami. Otoz 14 stycznia za konsola Odyseji stana:
- Mickey T - Holandia (Twórca hitów "Protect To Innocent" czy "Talk To Me")
- Adam Van Thal - Londyn
- Dj Dervish - LFX Agency Warszawa
- Dj h***e
- Sasha Dubrovsky

Wlota - 15 zl.

Mysle ze sklad jest znakomity.
Mickey T - Dj oraz Producent. Jako THE MATRIX wydal wspomniane wyzej hity, ktore z pewnoscia wielu z Was jeszcze pamieta.
Adam van Tahl - mielismy juz okazje goscic tego Pana w Odysejce i ci co byli, pamietaja ze publika skakala pod sam sufit podcas jego seta.
Dj Dervish - Pawel Labrentz aka Dervish
Ur. 07.10.1974 Warszawa - Polska
Swoje zamiłowanie do muzyki odkrył na początku szkoły średniej gdzie założył swój pierwszy zespół, grający electro punk. W tym samym czasie uczęszczał na prywatne lekcje wokalu. Pierwszy kontakt ze studiem nagraniowym miał w wieku 16 lat, kiedy nagrywał w "tonpress" płyte z zespołem "no problem" (wtedy jeszcze jako wokalista). Tam zetknął sie z Krzysztofem Palczewskim (Collage), co zapoczątkowało jego zainteresowanie realizacją dźwieku. W 1991 wraz z zespołem "Talath Dirnen" nagral utwór "do niej", uczestniczył w tym projekcie jako wokalista, a także jako aranżer. Od tego czasu rozwój jego mysli muzycznej ukierunkował sie czysto w stronę tworczości elektronikcznej, co zaowocowalo wydaniem w 1996 pierwszej autorskiej płyty "she".
Ten czas możemy nazwać "time of collection".
Dervish wystartował jako DJ w 1993 w pierwszym polskim klubie grającym muzyke techno "filtry", w tym samym czasie prowadził audycję "DJ Club" propagującą muzykę klubowš w "rozgłośni harcerskiej" (obecnie "Radiostacja"). Kolejne lata to ostry zwrot w kierunklu stylu "detroit", co zaowocowało kontraktami wydawniczymi z MTJ rec & Trans records.
Obecnie Paweł Labrentz wydaje dla Xerophyte rec, VOTU rec, Hit&hot rec, Broken rec. A jego styl możemy określić jako styl "derva".
Teraz bazuje na: Vocal house, Pumpin house, filtered and funky House.



Dla zainteresowanych: linie autobusowe: jedna z dworca w Koszalinie, 2-ga z Kolobrzegu pod sama Odysejke tej nocy, oraz we wszystkie inne, oprocz 7.01.2005 beda kursowac wedlug rozkladu jazdy podanego na stronie.
www.odyseja2001.com.pl
ZAPRASZAMY
Oferta PKP Intercity na lato

PKP Intercity wprowadza szereg promocji i nowych rozwiązań, korzystając z większego zainteresowania pasażerów przewozami kolejowymi w okresie wakacji. Firma uruchomi 42 połączenia dodatkowe, w życie wejdą nowe oferty promocyjne, a w niektórych pociągach ekspresowych pojawią się przedziały dla rodziców z małymi dziećmi.

W letnim rozkładzie jazdy pojawią się bezpośrednie pociągi ze stolicy do Amsterdamu, Norymbergi, Monachium i Bazylei. Dodatkowe połączenia pojawią się do Odessy, Moskwy, Wiednia, Frankfurtu nad Menem czy Pragi. W kraju PKP Intercity zadba o tych, którzy udają się do najpopularniejszych miejscowości wypoczynkowych. Z Warszawy, Krakowa i Katowic łatwiej będzie można dojechać do Władysławowa, Świnoujścia, Koszalina, Kołobrzegu, Trójmiasta, Krynicy i Zakopanego. Express "Nida" kursować będzie codziennie z Krakowa do Gdyni, a w weekendy dotrze na Hel.

Od 27 czerwca w salonach Empik będzie można nabyć trzybiletową książeczkę "Wakacje z Intercity". Dzięki niej za 150 zł pasażer będzie mógł wykorzystać dwa bilety na przejazd w 1 klasie i jeden w 2 klasie. Ponasto PKP Intercity wprowadzi również promocje "l@to z e-IC" (bilety internetowe za 59 zł na wybrane połączenia, które będzie można nabyć od 23 czerwca) oraz "Letni odjazd" (od 1 lipca do 31 sierpnia będzie można kupić bilet na pociągi "Neptun" i "Artus" na trasie Warszawa - Gdynia - Warszawa za 25 zł).

Spółka zadba także o swoich klientów, którzy będą chcieli uzyskać informacje o ofercie przewozowej przez telefon. PKP Intercity uruchamia nową infolinię: 0-801 022 007 dla telefonów stacjonarnych i 42 20 55 0077 dla telefonów komórkowych. Jednocześnie nie przestaje funkcjonować stara informacja kolejowa (0-22 94 36).

Ciekawą nowością mają być przedziały dla rodziców z małymi dziećmi w pociągach ekspresowych "Małopolska", "Mewa", "Słowacki" i "Heweliusz". Pojawią się one jesienią i wyposażone będą w przewijak dla niemowląt oraz przyjazny dzieciom wystrój wnętrza. Spółka zadba także o cyklistów - wagony przystosowane do przewozu rowerów pojawią się w większości pociągów spółki. Opłata za przewóz roweru to 9 zł. Ponadto z modernizacji wróciły wagony barowe IC Cafe, które kursować będą w pociągach do Krakowa.

PKP Intercity zdecydowanie stawia także na ulepszenie swego wizerunku. Firma będzie obsługiwana przez agencję reklamową JUST. Kampania "fotorada", która wystartuje latem ma pokazać przewagę kolei nad przewozami drogowymi.

źródło: Rynek Kolejowy
Przepraszam że wrocę do dużo wczesniejszych wątków ale dawno mnie nie było.
Po pierwsze linia Warszawa - Świnoujście miała być wykonywana także przez PKS Warszawa ale uruchomiliśmy już nową linię do Koszalina z PKS Koszali tak więc nie byliśmy w stanie. Jeżeli chodzi o to że nie ma przystanków pomiędzy Warszawa a Poznaniem na linii do Świnowujścia, przystanki umyślnie nie znalazły się w rozkładzie, po to żeby skrócić czas jazdy do 10 godz., ponadto PKS Warszaw ma już skoordynowany rozkład jazdy Warszawa - Poznań - Zielona Góra - Słubice dwa kursy dziennie z przystankami na odcinku Wa-wa - Poznań, więc nie chcieliśmy żeby ze soba zbytnio konkurowały, mam nadzieje że już niedługo będą sprzyjające warunki do tego by ją otworzyć. Jeżeli chodzi o połączenia Warszawa - Poznań w ogóle, to trzeba powiedzieć że przewoźnicy się boją tej linii z powodu silnej koleji na tym odcinku, moim zdaniem komunikacja autobusowa swobodnie mogła by tam istnieć ale nie jako konkurencja tylko alternatywa. Przez krótki czas w 2001 jeździliśmy takim kursem mieliśmy już stałych pasażerów, narazie było słabo z powodu barku przyzwyczajenia pasażetów do autobusów w tym kierunku ale moim zadniem linia rokowała dobrze, została zamknięta z powodu perturbacji wewnątrz PKS Warszawa. Jeżeli chodzi o dalekobieżną komunikację autobusową to trzeba sobie powiedzieć że będzie się rozwijała nadal tak jak w tej chwili, jak już wspomniałem nie należy upatrywać jej jako konkurencji do koleji bo nigdy nią nie będzie, tamten system centralnie zarządzany spowodował to że autobusy były uzupełnieniem koleji ale tak być nie musi. Wbrew pozorom autobus jest tańszy, ceny biletów właściwie nie uległy zmianie od 3 lat, większość przewoźników prowadziła zniżki handlowe dla dzieci, studentów i seniorów co poprawiło atrakcyjność, coraz częściej ceny na danym odcinku dostosowywane są do rynku lokalnego. Wiem że autobus zazwyczaj jedzie dłużej, ale standard wozów i jakość obsługi się ciągle poprawia, jest przede wszystkim bezpiecznie. Są połączenia w ktorych autobus zaczyna wygrywać z koleją chośby Warszawa - Bydgoszcz, Warszawa - Radom, Warszwa - Lubin. Rozwój jest hamowany przez brak odpowiedznich dróg przez co nie ma sensu wprowadzanie połączeń expresowych, ale to już nie wina przewoźników.
Na koniec dementuje informację że PKS Warszawa jest monopolistą w komunikacji dalekobieżnej, wbrew pozorom jesteśmy małym przewoźnikiem mamy tylko 55 wozów, 32 linie ale za to tylko dalekobierzne, nasze linie właściwie obejmują znaczną część kraju i dlatego są widoczne. Polski Express już nas dogonił ma podobna ilość wozów tylko że ma bardziej skonsolidowane linie, to znaczy na linii 7 ale na każdej po kilka kursów my za to linii mamy dużo ale po jednym kursie. Jako jedyny PKS w Polsce tak się specjalizujemy.
Moje sostrzeżenia odnosnie PKP Intercity (w mniejszym lub wiekszym

stopniu dotyczą prezesa, który powinien czuć się odpowiedzialny z

firmę):

plusy:
- PKP IC dostrzega ludzi biedniejszych - wprowadzenie TLK
- Tani Bilet w TLK - jeszcze tańsze i przyciągające podróże
- Tania Kuszetka - miejsca leżące wreszcie dostrzega biedniejszych,
chcacych komfortowo podróżować w nocy
- Super Bilet - przyciąganie do najwyzszej marki
- LATAWIEC - PKP IC wyszło do ludzi młodych, zazwyczaj chcących
potrózować tanio
- ochrona w nocnych TLK - większe bezpieczeństwo
- zdeklasowane jedynki w nocnych TLK - komfortowa podróż
- własne kasy biletowe nie tylko w Warszawie
- IC26 - ulga 33% w EC i IC dla wszystkich nie mających ukończonych 26
lat
- modrnizacje wagonów - coraz wyższy komfort jazdy

minusy:
- wyniszczanie PKP PR - przejęcie ich najlepszych pociągów i zrobienie
z nich InterRegion, a obecnie TLK
- niejasna ilosć tanich biletów i brak słowności - na stronie było
info, że ważne cały rok, a w podstawie prawnej co chwilę termin jest
wydłużany
- co wyżej, tj wydłużanie terminu taniej kuszetki i jej brak w PKP PR,
a przecież PKP IC zarządza WARSem zarządzającym kuszetkami
- Super Bilet - szkoda, ze tylko jesienią i wiosną
- LATAWIEC - nie rozumiem ograniczania oferty w pociągach
międzynarodowych dost. w komunikacji krajowej (IC WAWEL i BWE)
- zdeklasowane jesynki - zamiast nich i nocnych TLK miały dalej być
NEX, a w nich sliperetki
- kasy biletowe - np. w Koszalinie kasjerka i tak wiekszość biletów
sprzedaje na PKP PR, a w wielu kasach PKP IC kasjerki o ofercie własnej
firmy wiedzą mniej niż koleżanki z kas PR
- wagony - jakość SŁUPI można by dystktować czy nie gorsza (a co
najwyżej równa) pociągowi pospiesznemu RYBAK
- niepotrzebna kategoria IC+. Powinno być tylko IC gwearantujące:
bezpłatny poczęstunek, pełną klime, 6-miejscowe dwójki, wagon
restauracyjny, sliperetke i przedziały menażerskie w kl1, najwyzsze
predkości i najkrótszy czas jazdy
- zarzedzanie dworcem Warszawa Centralna - 16 kas PKP IC czynnych
od7:00 do 20:00 ( w pozostałych godzinach około 10) - przerażające są
kolejki do kas
- brak newslera i aktualnych informacji na stronie (w czerwcu nic się
nie pojawiło o wydłużeniu oferty tanich biletów)
- propaganda sukcesu - chwalenie się większą ilością pociągów w nowym
rozkładzie (a w zasadzie kilkoma weekendowo-wakacyjnymi)
Z Głosu Szczecińskiego [http://tinyurl.com/3jece]

Rozgoryczenie pasażerów

Podróżni skarżą się na tłok w pociągach Stargard-Szczecin. Rozwiązaniem byłoby
zwiększenie liczby wagonów. Kolej jednak twierdzi, że wystarczy tyle, ile
jest.

Skargi podróżnych dotyczą długości składu pociągu Stargard Szczeciński-
Szczecin. Pociąg odjeżdża ze stacji początkowej o godz. 6.45. Ze względu na
dogodną godzinę dojeżdża nim wiele osób do szkół oraz zakładów pracy w
Szczecinie. Podróżni skarżą się na zbyt krótki skład tego pociągu.

Wystarczy czy nie?

Naszego Czytelnika bulwersuje fakt, że o godz. 6.40 ze Szczecina przyjeżdża do
Stargardu podwójny skład jednostek elektrycznych.

- Są one prawie puste - skarży się mężczyzna. - Pociąg kończy w Stargardzie
bieg. Nie można tego składu wykorzystać do powrotu w kierunku Szczecina?

Sprawę zgłosiliśmy Zachodniopomorskiemu Zakładowi Przewozów Regionalnych w
Szczecinie.

- Z naszych badań prowadzonych w tym pociągu wynika, że jedna jednostka
elektryczna wystarczy - tłumaczy Marcin Szczęsny z działu marketingu ZZPR. -
Mieści się w niej około 240 osób, a badania wskazują, że pociągiem jeździ
średnio 250 osób. Nie możemy dodać drugiej jednostki elektrycznej, bo ani
urząd marszałkowski, ani centrala spółki w Warszawie nie zapłaci nam za nią.

Przyjrzą się pociągom

Po naszej interwencji zakład obiecał przyjrzeć się jednak wspomnianemu
składowi pociągu. Jest to o tyle ważne, że w niedzielę wszedł w życie nowy
rozkład jazdy. "Wypadło&#8221; z niego około pięćdziesięciu pociągów. Część
podróżnych musiała więc zacząć korzystać z innych pociągów niż dotychczas.

- Na pewno będziemy się przyglądać nowemu rozkładowi jazdy - mówi Marcin
Szczęsny. - Badania dotyczące liczby podróżnych robione są na bieżąco.

Nasz Czytelnik zwrócił też uwagę na poranny pociąg relacji Koszalin-Szczecin.

- Tu też trwa walka o miejsca - mówi pan Adam. Brakuje jakiegokolwiek
monitoringu, co jest przepełnione, a co jeździ puste.

Będzie więcej miejsca

I tu miła niespodzianka.

- Otrzymaliśmy od drużyny konduktorskiej sygnał, że pociąg relacji Koszalin-
Szczecin na odcinku między Stargardem i Szczecinem (odj. 6.25) jest
przepełniony - stwierdza Marcin Szczęsny. - Pociąg kursuje w takich godzinach,
że natężenie ruchu jest naprawdę duże.
Postanowiliśmy więc między Stargardem a Szczecinem dołączyć dodatkową
jednostkę elektryczną. Zmiana wejdzie w życie w ciągu kilku najbliższych dni.

Monika Stefanek, 15 grudnia 2004 r.

- Pociąg składa się tylko z jednej jednostki elektrycznej - stwierdza Adam G.,
Czytelnik "Głosu&#8221; i pasażer kolei. - Skład ten od dwóch miesięcy jest
przepełniony. Ludzie stoją w przedziałach i w przejściach. Na kolejnych
stacjach dosiadają ludzie, często starsi, którzy muszą stać do samego
Szczecina. Tak jest codziennie.

Fot: Andrzej Szkocki [http://tinyurl.com/4bvtj]
Dopiero od dziennikarza "Głosu&#8221; w Zakładach Przewozów Regionalmych dowiedziano
się o tłoku na trasie Szczecin-Stargard. Obiecano nam, iż wkrótce pojawi się
dodatkowy skład elektryczny.

       POPRAWKA NR 10 DO SIECIOWEGO ROZKLADU JAZDY 2001/2
      =====================================================
OBOWIAZUJE OD NATYCHMIAST
TAB.400 STR.496 - POC.2501 NA WYSOKOSCI STACJI W-WA CENTRALNA
      WSTAWIC OZNACZENIE ,,POCIAG JADZIE INNA DROGA,,
TAB.440 STR.562 - POC.90133 POPRAWIC R.J.:KOSCIERZYNA ODJ.4.48,
      SKORZEWO 4.55, GOLUBIE KASZ. 5.02, KRZESZNA 5.08
      DALEJ BEZ ZMIANY
    STR.562,563 - NAZWE OPLUCH WDZYDZE I OPLUCH POPRAWIC NA:
      ,,OLPUCH WDZYDZE I OLPUCH,,
TAB.452 STR.582 - POC.9323 (ODJ.16.33) SKRESLIC LITERE ,,E,,
      NAD NUMEREM POCIAGU
    STR.586 - POC.481 SKRESLIC TERMIN KURSOWANIA (E)
      (POZOSTAJE ODNOSNIK NR 1 I WEZYK)
W ZWIAZKU Z DLUGOTRWALA AWARIA URZADZEN STEROWANIA RUCHEM POCIAGOW
OD DNIA 14 CZERWCA BR. DO ODWOLANIA POCIAGI S K M KURSUJA WE
WSZTYSTKIE DNI TYGODNIA WG. ROZKLADU JAZDY JAK W SOBOTY PO SEZONIE
LETNIM Z TYM, ZE:
- DODATKOWO KURSUJE POC. NR 115 ODJ. Z GDANSKA GL. GODZ. 5.45
- DODATKOWO KURSUJE POC. NR 462 ODJ. Z GDYNI CISOWEJ GODZ. 15.55
- POC. NR 135 ODJ. Z GDANSKA GL. GODZ.8.20 KONCZY BIEG NA STACJI
  RUMIA
- POC. NR 310 ROZPOCZYNA BIEG NA STACJI RUMIA ODJ. 10.12
- POC. NR 435 ODJ. Z GDANSKA GL. GODZ. 12.57 KONCZY BIEG W RUMI / OD
  CISOWEJ DO RUMI W TRASIE POC. NR 163 /
- POC. NR 320 ROZPOCZYNA BIEG NA STACJI RUMIA O GODZ. 15.10
- POC. REL. GDANSK GL.-GDANSK NOWY PORT  KURSUJA ZGODNIE Z
  OBOWIAZUJACYM ROZKLADEM JAZDY.

W ZWIAZKU Z USZKODZENIEM URZADZEN SRK NA STACJI GDYNIA GL. WPROWADZA
SIE NASTEPUJACA ORGANIZACJE RUCHU POCIAGOW:
   RUCH PASAZERSKI
  =================
1.POCIAGI KURSUJACE NA ODCINKU SOPOT - GDYNIA GL.- GDYNIA CHYLONIA
  PO TORZE 501
 - POC.NR 58105 REL. OLSZTYN - SZCZECIN
 - POC.NR 58111 REL. TCZEW - SZCZECIN

2.POCIAGI KURSUJACE NA ODCINKU GDYNIA CHYL.- SOPOT PO TORZE 502
 - POC.NR 20234 REL. SLUPSK - BYDGOSZCZ GL.

POCIAGI ZATRZYMUJA SIE NA STACJACH ROZKLADOWEGO POSTOJU

3. Z POWODU WYMIANY LOKOMOTYWY NA STACJI GDYNIA CHYLONIA N/W POCIAGI
  DOZNAJA OPOZNIEN:
  - POC. 81200 REL.KOLOBRZEG-WARSZAWA ZACH.:
    GDYNIA GL.PRZYJ.1.10 ODJ.1.15 WG.ROZKLADU JAZDY
  - POC.83208 REL.KOSZALIN-KRAKOW PL.:
    GDYNIA GL.21.58/22.01,SOPOT 22.11/22.12,GDANSK OLIWA 22.16/22.17
    GDANSK WRZESZCZ 22.21/22.22,GDANSK GL.22.28/22.31,
    TCZEW 22.57/22.59 (DALEJ WG ROZKLADU JAZDY)



To jeszcze nie jest poprawka, ale nowy cykl: ZAPOWIEDZI :)

 W ZWIAZKU Z LICZNYMI SKARGAMI PODROZNYCH WYDZIAL ORGANIZACJI
 PRZEWOZOW PROSI O ZARZADZENIE OD DNIA 02 LIPCA BR.NASTEPUJACYCH
 ZMIAN W ROZKLADZIE JAZDY NA ODCINKU WARSZAWA-LOWICZ:

 1/ POC. NR 418 REL.LOWICZ - WARSZAWA: PRZESUNAC ODJAZD Z LOWICZA
    Z GODZ.8.30 NA GODZ. 8.00 Z ZALOZENIEM WYPRZEDZANIA W
    SOCHACZEWIE PRZEZ POC. NR 7102,

 2/ POC. NR 453 REL. WARSZAWA - SOCHACZEW WYDLUZYC DO LOWICZA
    Z ZALOZENIEM WPRZEDZANIA W SOCHACZEWIE PRZEZ POC. NR. 17001
    (STOSOWAC SKROCONE CZASY JAZDY).
    ZWROT SKLADU Z LOWICZA DO SOCHACZEWA NA PK JAKO OGOLNODOSTEPNY
    PRZED POCIAGIEM 6112.



---
Jarek D. Stawarz, Gdansk
(+48 58 5560339)
http://217.96.126.5/~jareks OR http://www.fuw.edu.pl/~jareks/index.html
[Chester *03.03.1993 +18.12.2000]

Głos Pomorza, 23.01.2004

"Koszalin nie pociąga"

Po zmianach rozkładu jazdy koszalinianie są odcięci od świata: po południu z
Warszawy mogą dojechać tylko do Słupska. Muszą nieźle kombinować, aby
dotrzeć do domu.

Ekspres Słupia zniknął z rozkładu jazdy 14 grudnia. Od tamtej pory wyjeżdża
ze Słupska (o godz. 5.08) - i tu wieczorem wraca (o godz. 21.22).
Koszalinianie mogą zapomnieć o tym wygodnym połączeniu - pierwszy pociąg do
Słupska odchodzi z Koszalina wtedy, gdy ekspres jest już od 20 minut w
drodze. Podobnie jest wieczorem.
Nie ma ani autobusu, ani pociągu (lub szynobusu) skomunikowanego z
ekspresem. Chodzi o takie połączenie, na które ekspres czeka w każdym
wypadku, a koszt przejazdu jest wliczony w cenę biletu. - Ależ oczywiście,
możemy takie połączenie uruchomić! - zapewnia Andrzej Chańko, dyrektor
Zachodniopomorskiego Zakładu Przewozów Regionalnych. - Samorząd tylko musi
je u nas zamówić. Zapewnienie komunikacji, odpowiadającej potrzebom
mieszkańców regionu, jest zadaniem Zachodniopomorskiego Urzędu
Marszałkowskiego.
- Rozmowy na temat dodatkowego autobusu do i ze Słupska były z nami
prowadzone, ale w końcu nie zawarliśmy porozumienia - informuje z kolei
Krzysztof Kolisz, kierownik działu przewozów pasażerskich w koszalińskim
Przedsiębiorstwie Komunikacji Samochodowej. - Oczywiście, nadal jesteśmy
gotowi do negocjacji. Właściciel ekspresu - czyli spółka PKP InterCity - lub
lokalny samorząd mogłby od nas po prostu wynająć wozy. I obsługiwać trasę.
O przewoźniku dowożącym do ekspresu nikt nie pomyślał zawczasu. Dopiero po
skróceniu trasy Słupi, w grudniu, na spotkaniu stron, pojawiły się pierwsze
deklaracje. Zapewniano, że skoro społeczność lokalna potrzebuje takiego
połączenia, to zostanie ono uruchomione. I to jeszcze w pierwszym kwartale
tego roku. Tak zapowiadał Józef Jastrzębski, specjalista do spraw PKP w
Zachodniopomorskim Urzędzie Marszałkowskim.
Urząd Miejski w Koszaliniedeklarował, że dołoży do sprzątania składu na
koszalińskiej stacji. A pasażerowie czekają.

Co nam powiedzieli przedwczoraj wieczorem koszalinianie, którzy utknęli w
Słupsku:

- To straszne, co się dzieje z tymi pociągami - bolała Janina Kokowska z
Koszalina. - Wracam z podróży służbowej do Warszawy i rodzina musiała po
mnie przyjechać, bo inaczej chyba bym na dworcu nocowała do rana, czekając
na połączenie. W Warszawie słyszałam, jak kilka osób narzekało na brak
dojazdu. Mogłabym jechać autobusem, ale są przepełnione.
Magdalena z Koszalina, studiująca w Warszawie, ma problem: jeździ na
konsultacje pracy magisterskiej do promotora, a w domu czeka półroczny
synek, którego karmi piersią. - Na jeden dzień zostawiałam pokarm w lodówce,
który moja mama podgrzewała i karmiła małego
- martwi się młoda mama. - Nie było mnie w dzień, ale zawsze wieczorem,
kiedy przyjeżdżałam z uczelni, zdążyłam go nakarmić. Wczoraj załatwiła sobie
nocleg u znajomych, ale nie wie, jak synek to wytrzyma.
- Mama dzwoniła, że kupiła mieszankę mleczną i spróbuje Maciusia nakarmić,
ale czy będzie jadł?

Artura Surmacza, naczelnika sekcji przewozów pasażerskich w Słupsku:

Czy kolej przygotuje jakieś miejsce sypialne na słupskich dworcu dla
podróżnych z Koszalina oczekujących w nocy na pociąg? - Że niby mieliby u
nas spać?! Przecież od tego są hotele. Kolej tego typu usług nie prowadzi.

Teraz kamyczek ode mnie:

Plusy nowego rozkładu (są!):
+ Gryf do Olsztyna
+ krótsze czasy Koszalin-Szczecin (Gryf zamiast 5:30-8:08 jedzie teraz
5:40-7:58 czyli 20 minut krócej!, podobnie inne; nawet osobowe). Z czego to
może wynikać? Coś remontują?
+ Krakowianka do Kołobrzegu

Tyle plusów. Teraz minusy:
- Krakowianka oczywiście kompletnie nie skomunikowana z Koszalinem (godzina
czekania w Białogardzie w obie strony)
- Radew nie jeździ w 5,6,7 poza sezonem!!! Do Poznania można dojechać albo
5:47 Slowińcem, albo 12:48 osobowym! Przez 7 godzin _ŻADNEGO_ pociągu z
Koszalina! Już widzę tłumy wdzięcznych studentów, którzy jeździli Radwią
bijących pokłony wdzięczności jak się o tym dowiedzą :- Działa w obie
strony.
- Brak "IC" Mare Balticum
- Brak Gedanii
- Jak zwykle fantastyczne skomunikowanie Kołobrzeg/Koszalin z
Bydgoszcz/Toruń: osobowy z Koszalina przyjeżdża do Piły 15:42, a osobowy z
Chodzieży 15:38. Osobowy z Piły do Bydgoszczy odjeżdża 15:28. O dziwo udało
się skomunikować Słowińca i jest już 1 kurs dziennie poza sezonem letnim,
gdy można sobie do Bydgoszczy pojechać nie stojąc 2 godzin na dworcu w Pile.
- Szczecinek - Chojnice nadal się wlecze. Co z tym remontem?
- chyba najważniejsze: Kaszuby praktycznie znikają z kolejowej mapy Polski
:-((((((((((((
- na północ od Warszawy będzie jedna jedyna linia wschód-zachód. Ciekawe jak
długo.
- na linii 365 do Stargardu przyjeżdżają 3 pociągi na dobę, a odjeżdża tylko
jeden. Pewnie dlatego muszą zlikwidować linię (w Stargardzie braknie torów
postojowych) ;-(
- Lębork - Łeba. Wzór na przyszłe lata. Pewnie takie skomunikowania wejdą w
życie w RJP 2001/2002.
- Szklarska Poręba. Chyba pojadę z czystej ciekawości (choć już w styczniu
nie byo najlepiej).
- Goleniów - Kołobrzeg. Powrót ze Szczecina po południu jest skomunikowany,
tyle, że z ekspresem. O 16:08 przyjeżdża osobowy - chyba logiczniej byłoby
zaczekać na niego. Tym bardziej, że w Kołobrzegu nic do 19:40 nie jedzie,
więc jest 1:36 zapasu.
- Lębork-Kartuzy jest chyba przewidziany dla kilku(nastu) uczniów szkół
średnich w Lęborku, bo innego zastosowania nie widzę.
- trochę nie rozumiem dlaczego Słowiniec jeździ ze Słupska (chyba ze względu
na Sławno), bo przesiadając się w Szczecinku na osobowy przez Miastko
oszczędza się i czas (prawie 30 minut) i pieniądze (bo krótsza trasa i
osobowy). O dziwo skomunikowane w obie strony (+). Ale niech jeździ ze
Słupska (żeby nie było na mnie jak go zaraz zlikwidują jak się zorientują).
- Słupia do Katowic. Chore. Może ją jeszcze przez Olsztyn puścić (i ze
Szczecina)? Nie lepiej by było zrobić Ex do W-wy wyjeżdzający o rozsądnej
porze i drugi (niech będzie też Ex) przez Poznań/Wrocław jadący godzinę
krócej?

Poza tym najbardziej mi się podobają reklamy IC, InterRail itp. usytuowane
pod tabelami dla linii przeznaczonych do likwidacji. Dość wyszukane poczucie
humoru :- Mój typ to: "POCIĄGIEM SZYBKO, BEZPIECZNIE, EKOLOGICZNIE" pod
tabelą 361. Ja bym to jeszcze wrzucił pod tabelę 251 ;-

Poza tym jakieś dziwne te tabele: dwa Gryfy, dwa Albatrosy, osobowe nieraz
po 3 są nawet (bo sezon dochodzi i muszą przepuszczać pospieszne wakacyjne)
- jeden jeździ do 21 VI, drugi po 22 VI. O co chodzi?

Tyle ode mnie.
Osoby układające rozkład powinne dożywotnio zostać zmuszone do codziennych
podróży bardziej wyszukanymi trasami.

Witam

Chcialbym sie troszke podzielic swoimi refleksjami dotyczacymi podrozy nad

jadacym do Koszalina. Juz do Skarzyska przyjechal z ok. 15-minutowym
opoznieniem, co mnie troszke zdziwilo, bo zwykle na trasie z Krakowa nie
lapal opoznien. W Radomiu z niewiadomych mi przyczyn pociag stal az 15
minut, podczas gdy powinien ok. 3, wyjechal dopiero jak przyjechal
pospieszny z Warszawy do Zakopca, nie bardzo wiem dlaczego czekal na niego?
przeciez za Radomiem przez jakis czas sa jeszcze dwa tory, a ludzie raczej
sie nie przesiadali, takze nie wiem.. do Warszawy spokojnie bez wiekszych
problemow, zastanawia mnie dlaczego pociagi jak tylko wjezdzaja do Wawy od
razu bardzo zwalniaja, i po Wawie wlocza sie baaardzo powoli? W Warszawie
Wschodniej postoj przedluzyl sie z planowanych 10 do ponad 15, czego tez nie
bardzo rozumiem, bo ani pasazerowie nie wsiadali, ani na nikogo nie czekal,
nic sie nie dzialo.. druzyna konduktorska zaspala czy jak? swoja droga, z
tego co sie zorientowalem to w nocy kondi praktycznie w ogole nie biegaja, a
juz na pewno nie na koniec pociagu, w kazdym razie jeszcze do Radomia bylo
ich pelno, a juz za Warka pusciutko. W pociagu jeden SOK-ista, ktory
smacznei sobie chrapal w ostatnim wagonie, wysiadl w Warszawie i wiecej go
nie widzialem ani takze innego, za Wawa prosciutko do 3miasta, bez wiekszych
opoznien, kolo 4-5 kolejny kondi, bardzo zly chyba ze go obudzono tak
wczesnie rano i zmuszono do pracy, swoja droga, na poczatq skladu tlumy na
korytarzu, a na koncu po 2-3 osoby w przedzialach.. do 3miasta przyjechalem
z opoznieniem ok. 40 minut, zlapanym gdzies przed trojmiastem. Sklad sobie
pojechal dalej,no a ja zostalem w Gdyni. Drugi dzionek to wloczenie sie na
Hel pociagami wakacyjnymi, i tutaj mila niespodzianka, spodziewalem sie
jakiejs jednostki, a tutaj porzadny pociag z 10 wagonami z przedzialami, no
super super, a ludzi tez sporo jechalo, takze wolnych przedzialow nie bylo,
swoja droga po co bylo puszczac na trase ktora sie jedzie 2h pociag z
wagonami lezacymi? po drodze, wsiedli sobie konduktorzy 'prywatni', Ci
wynajmowani, calkiem sympatyczni.. pociag do Pucka zajechal z opoznieniem
kilka minut.. aha jeden maly zgrzyt, spodziewalem sie trasy
zelektryfikowanej.. no niestety, nie bylo.. potem kolejnym pociagiem do
Wladyslawowa, tez podobny sklad, takze jechalo sie bardzo sympatycznie.  Co
ciekawe ranne pociagi sie bardzo opoznialy, do Wladyslawowa mialy 10 minut w
plecy, a juz po poludniu przyjezdzaly nawet przed czasem. Widoczki bardzo
sympatyczne, zwlaszcza juz na samym Helu, no ale kazdy kto tam byl na pewno
to wie.

Krakowa Plaszowa, ktory z Helu wyjezdzal o 21.06, wagony niezbyt dobre, w
jednym wagonie w ogole (sic!) nie bylo swiatel w przedzialach.. nie dalo sie
zaswiecic, w wagonach 2 klasy w ogole prawie nie bylo zaslonek takze
wszystko bylo widac co gdzie sie dzieje. Nie bylo wielkich tlumow, ludzie
nie stali na korytarzu, chociaz przedzialy raczej byly zapelnione na full. W
Gdyni przyczepiono nam czesc skladu jadaca z Kolobrzegu, ale wszystko ladnie
sie odbywalo i bez zadnego opoznienia (a ten pociag zwykl lapac opoznienia,
w SKarzysq byl zwykle o 0,5-1h opozniony). Z Koszalina sklad przyjechal
prawie pusciutki.
Za Gdynia bardzo szybciutko, punktualnie, pociag stal na kazdej stacji tyle
ile mial zapisane w planie. Zastanawiala mnie postawa kondich, ktorzy wogole
prawie nie przeszkadzali pasazeorm, jedna pani, gdzies kolo 1-2 przeszla
raptem pol wagonu, w ktorym siedzialem i zawrocila, nie wracajac juz pozniej
wogole. W Ilawie byla kolejna zmiana kondich i tamci dwa razy chodzili po
calym skladzie, ani razu nie wchodzac do zadnego przedzialu, przynajmniej
tak bylo w moim wagonie. Trzeba przyznac, ze tutaj juz obecnosc SOK-istow
byla bardziej zauwazalna, miedzy 1-2 chodzili dwa razy po calym skladzie
pociagu, potem gdzies kolo 4, juz przed Wawa tez byli widoczni.
Sporo ludzi wysiadlo w Wawie takze pociag juz jechal duzo mniej zatloczony,
za Wawa stalismy dwa razy, najpierw gdzies kolo Czachowka, potem za Warka, i
tam dostalismy 10 minut w plecy, takze do Skarzyska dotarlismy z takim
wlasnym opoznieniem. Za Warszawa znowu kondi byli bardzo sympatyczni tzn.
nie przeszkadzali podroznym we snie, w przeciwienstwie do pociagu, ktorym
jechalem tam, gdzie dostalem 4 autografy, tutaj raptem jeden.
Zastanawia mnie jedno, co zobaczylem na rozkladzie jazdy w Helu. Mianowicie
z Helu jezdza pociagi np. do Katowic, ktore do Gdyni jezdza jako osobowe a
potem jako pospieszne, tymczasem na rozkladzie, pisze ze do Katowic, jedzie
pociag osobowy. Przecietny podrozny moze sobie pomyslec ze ten sklad jedzie
do samych Katowic jako osobowy i albo zrezygnowac z takiego pociagu, albo
qpic bilet na pociag osobowy.. taki drobny szczegol.
To w sumie tyle moich wrazen z podrozy nad morze.

Pozdrawiam,
Jacek

PS. Chcialbym przeprosic za moje byc moze lamerskie podejscie do niektorych
tematow, ze niepodawanie numerow lokomotyw, ale jestem dopiero poczatkujacym
fanem kolei i jeszcze w tych wszystkich okresleniach sie nie bardzo wyznaje,
takze prosze mi wybaczyc.

| 1. Nowo uruchamiane pociągi wyruszą ze stacji początkowych już 9 grudnia
.wieczorem
| 2. Pociągi likwidowane 9 grudnia wieczorem wyruszą po raz ostatni
Tak.
.Załóżmy teoretyczny przykład pociągu Szczecin-Łódź, przez Poznań i Kutno,
który
wyjeżdża ze Szczecina o 22:50 który jest likwidowany. W Zamian od nowego
rozkładu uruchamia się pociągi o 22:47 do Przemyśla przez Poznań, Wrocław,
Kraków i o 23:01 do Terespola przez Poznań, Kutno, Warszawę.
Oprócz tego mamy jeszcze osobówki 22:40 do Koszalina (dojeżdża po północy) -
likwidowaną i nowy pociąg również do Koszalina o 22:55.
W tej sytuacji musimy uruchomić wszystkie pięć pociągów w godzinach:
22:40, 22:47, 22:50, 22:55, 23:01



Nie tak do końca:
w starym rj mamy 2 pociągi: do Łodzi o 22:50, do Koszalina o 22:40.
W nowym rj mamy 3 pociągi: do Przemyśla o 22:47, Terespola o 23:01, Koszalina
o 22:55.
Osobówkę do Koszalina można potraktować jako nie likwidowaną, lecz z
przesuniętą godziną odjazdu, w tej sytuacji w feralny sobotni wieczór na
szlaku mamy 4 pociągi a nie 5.
W porównaniu do nowego rj to tylko 1 pociąg więcej na szlaku Szczecin -
Stargard.

Ja się pytam GDZIE one mają się pomieścić na szlaku



Pomieszczą się. Co najwyżej zanotują niewielkie opóźnienia. ZTCP to na odcinku
Szczecin D. - Stargard Szcz. jest SBL więc nie powinno być problemu
i po cholerę w ciągu pięciu
minut pociągi do Stargardu?



Każdy pociąg dalekobieżny jadący w głąb kraju ze Szczecina musi przejechać
przez Stargard. (oczywiście z wyjątkiem linii do Kostrzyna). Patrząc w tabelę
360a sporo pociągów jeździ w odstępie może nie pięciu ale piętnastu minut.
Oczywiści pod warunkiem wyciągnięcia z kapelusza
dodatkowych wagonów, lokomotyw czy EZT.



I tutaj się z tobą zgadzam. Oczywiście rozpatrując tylko nasz przypadek nie
byłoby problemu wygospodarować dodatkowe składy i lokomotywy na te dwie doby,
ale w skali kraju, gdzie bardzo dużo pociągów jest likwidowanych i
uruchamianych mógłby być problem z taborem.

| 3. Pociągi, które w nowym rj pojadą później, wyjadą 9 grudnia zgodnie ze
| starym rj, po północy zostaną przytrzymane na najbliższym postoju (jak przy
| zmianie czasu)
| 4. Pociągi które w nowym rj pojadą wcześniej wyjadą 9 grudnia zgodnie ze
| starym rj, po północy dojadą do kolejnych stacji z opóźnieniem.
Generalnie domniemania słuszne, ale nie wszystko naraz!
Pociągi "zmieniające datę" w drodze, jadą wg. rozkładu z dnia opuszczenia
stacji
początkowej. Nic lepszego nie da się wymyślić, zresztą niech ktoś mnie



poprawi.

Odwołując się do naszego przykładu to postaw się w roli pasażera który
zaplanował sobie podróż nowo uruchamianym pociągiem Szczecin - Przemyśl w dniu
10 grudnia w dajmy na to Brzegu, gdzie ten pociąg wg rozkładu jazdy powinien
przyjechać o godzinie np. 3:05. Podróżny ten niechybnie poczuje się zrobiony w
bambuko, gdy dowie się że pociąg owszem pojedzie, ale dopiero 11-tego.

http://www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPu...

Grudziądz
Grudziądz ma szansę na idealne rozkłady jazdy

Marcin Dutkowski, Poniedziałek, 30 Lipca 2007
Zmniejsz tekst Domyślna wielkość tekstu Powiększ tekst

Na ostatniej sesji radni Grudziądza zdecydowali o przeznaczeniu 56
tys. zł na zakup oprogramowania do układania rozkładów jazdy. Z
programu AGC BusMan ma korzystać referat transportu.

Czy to konieczny wydatek, skoro w mieście mamy tylko dwadzieścia linii
autobusowych i dwie linie tramwajowe? W dodatku Miejski Zakład
Komunikacji od dawna jest w posiadaniu równie nietaniego
oprogramowania pod nazwą Municom.
Reklama

Reklama

- Program Municom nie służy do układania zintegrowanych w skali całej
sieci komunikacyjnej rozkładów jazdy, a jedynie do ewidencjonowania
skonstruowanych wcześniej rozkładów - wyjaśnia Rafał Chylewski,
rzecznik prezydenta Grudziądza. - Obydwa programy, jako mające
zupełnie odmienne zastosowanie, nie są porównywalne.

Siecią po mapie

Co więc zyskamy dzięki nowemu programowi? Integralną częścią AGC
BusMan jest numeryczna mapa sieci, na której pokazane są przystanki i
trasy linii. Na mapie można dokonywać dowolnych zmian i projektować
własną sieć komunikacyjną. Mapa korzysta z bazy danych, dzięki czemu
każdy przystanek i każdy odcinek zawiera informację odnośnie autobusów
i tramwajów które poruszają się po danej linii. Wbudowane mechanizmy
kontrolują poprawność wytyczonych tras.

Posiadany przez MZK Municom również służy do tworzenia rozkładów
jazdy, umożliwia drukowanie rozkładów jazdy na przystanki i dla
kierowców, jednak nie wspomaga pracy projektowej. Nie pozwala także na
zintegrowanie całej sieci komunikacyjnej. Właśnie dlatego potrzebny
jest BusMan.

Jak w Warszawie

- BusMan bazuje na mapie i śledzi zależności pomiędzy liniami, co
pozwala na skoordynowanie godzin odjazdów oraz poprawę rytmiki
odjazdów - dodaje Rafał Chylewski.

BusMan jest wykorzystywany w wielu dużych miastach Polski, m.in. w
Warszawie, Krakowie i Gdańsku, a także w miastach porównywalnej
wielkości do Grudziądza, tzn. w Gorzowie Wielkopolskim, Elblągu,
Słupsku, Pile, Płocku i Piotrkowie Trybunalskim.

Bardzo rzadko miasta funkcjonują w oparciu tylko i wyłącznie o
Municom. Taka sytuacja ma miejsce w Koszalinie i Tallinie.

Nad nowymi rozkładami jazdy dla Grudziądza będzie pracował zespół pod
kierownictwem profesora Olgierda Wyszomirskiego z Uniwersytetu
Gdańskiego we współpracy z referatem transportu zbiorowego. Powstaną
one przy uwz
ględnieniu wyników badań rynkowych.

Grudziądzanie będą mieli okazję zapoznać się z nowymi rozkładami już
na początku przyszłego roku.

Mimo ze nowy rozklad zostanie wprowadzony 30 maja, to podam Wam to,
czego ostatnio dowiedzialem sie o zmianach, jakie przyniesie.

KRAKOW - WARSZAWA i WARSZAWA - GDANSK
Pociagi beda kursowac cyklicznie co godzine. Odjazdy z Krakowa na
koncowke 05, przyjazdy do Warszawy Centralnej na koncowke 50 (czas jazdy
165 minut, a wiec 7 minut dluzej niz obecnie). Wiekszosc pociagow bedzie
miala relacje przechodzace poza W-we.
Odjazdy z Krakowa do Gdyni:
6.05 IC Lajkonik,
10.05 Ex Wyspianski,
12.05 IC Slupia (do Koszalina)
14.05 IC Kaszub,
15.05 Ex Heweliusz,
16.05 IC Sawa
(pozostale pociagi do Warszawy: 7.05 IC Krakus, 8.05 Ex Pieniny - z
Nowego Sacza i Rzeszowa, 9.05 Ex Matejko, 11.05 Ex Malopolska - z
Przemysla, 18.05 Kosciuszko, 19.05 Tatry, 20.05 Malinowski).
Tak wiec dwugodzinna przerwa bedzie pomiedzy 12.05 a 14.05 oraz 16.05 a
18.05.

Odjazdy z Warszawy Centralnej do Gdanska
5.57 Ex Posejdon, 6.57 IC Neptun z Lodzi,  7.57 Ex Jantar sezonowy, 8.57
IC Lakonik z Krakowa, 9.59 Ex Nida z Kielc, 10.57 IC Hutnik z Gliwic,
11.57 Ex Skarbek z Raciborza, 12.57 Ex Wyspianski z Krakowa, 13.57 Ex
Klimczok z Bielska, 14.57 IC Slupia, 15.57 Ex Stoczniowiec z Katowic,
16.57 IC Kaszub, 17.57 Ex Heweliusz, 18.57 IC Sawa (wszystkie z
Krakowa).
Jak widac az 4 pociagi beda jechac z kierunku Katowic
Niestety rowniez na linii gdanskiej czasy jazdy  wydluza sie wskutek
przyjecia zbyt duzych rezerw. Pociagi IC oraz Ex Hutnik i Wyspianski
maja miec najwyzej dwa postoje.Tak wiec bedzie na przemian pociag
"szybki" i "wolny", z tym ze roznica w czasie jazdy bedzie w sumie
niewielka - do 10 minut.
Czas jazdy IC z Krakowa do Gdanska bedzie 6 godzin 36 minut (typowy
odjazd 05, typowy przyjazd 41).

W kierunku odwrotnym odjazdy z Gdanska beda nastepujace: IC - koncowka
20, Ex - koncowka 10. Przyjazd do Warszawy C. - na koncowke 07, odjazdy
do Krakowa - 15, Katowic - 20. Na szczescie czas jazdy Warszawa - Krakow
nie wydluzy sie.

WARSZAWA - POZNAN
Pociagi co godzine - z Centralnego  na koncowke 45. Czas jazdy do
Poznania skroci sie troszeczke i wyniesie: 165 minut dla Lecha, 169 dla
trzech EC i 169 - 172 minut dla zwyklych ekspresow oraz okolo 185 minut
dla ekspresow jadacych przez Wrzesnie i zatrzymujacych sie w Kole i w
Lowiczu (o 8.45 Goplana i o 18.45 Przemyslaw).
Tylko Lech i EuroCity pojada z V=160 i to tylko na odcinku Kutno-Konin.
Jak widac efekty monstrualnej modernizacji linii E-20 przychodza bardzo,
bardzo wolno.

Do Wroclawia przez Poznan pojada IC Sleza o 5.45 i IC Fredro o 14.45)
.Czas jazdy Fredry do Wroclawia wyniesie 4 godziny 32 minuty, a wiec
zadna rewelacja

INNE NOWOSCI

Ex Odra pojedzie przez (Sochaczew) Lodz Kaliska. Czas jazdy wcale sie
przez to nie wydluzy, a nawet skroci o symboliczna minute: czas do
Wroclawia 4 godziny 49 minut.
Niestety Sudety i "Frankfurt" nadal beda jezdzic przez Widzew i wlec sie
15 km/h pomiedzy Widzewem a Chojnami.

Ex Opolanin i Panorama pojada przez Piotrkow - Czestochowe Osobowa -
czas jazdy do Wroclawia 4 godziny 42 minuty, a wiec tylko 9 minut gorzej
niz przez CMK, a za to na nowoczesnym dworcu w Czestochowie wreszcie
zatrzymaja sie jakies troche lepsze pociagi.

Ex Krakowianka Krakow - Poznan przez Lodz Widzew bedzie mial czas jazdy
okolo 5 godzin 20 minut. Odjazd z Krakowa okolo 5.55

Nowy Ex Czartoryski relacji Lublin - W-wa Wsch - Gdynia (z Lublina rano,
z Gdyni po poludniu). Pomiedzy W-wa Wschodnia a Gdynia pojedzie on poza
cyklem.

Ex Bolko pojedzie w relacji Wroclaw - Lublin. Odjazd z Wroclawia okolo
6-tej rano.

Wydluzenie relacji jednego z pociagow pospiesznych Lublin - W-wa do
Bydgoszczy (nareszcie). Odjazd z Warszawy do Bydgoszczy o 15.00.

Nowy sezonowy pociag pospieszny Gorzow - Gdynia przez Pile - Chojnice -
Tczew. Ale wyjedzie z Gorzowa bardzo wczesnie, skoro w Gdansku ma byc o
11.27.

Pospieszny Albatros kursowac bedzie w relacji Tczew - Berlin. Niestety
czas jazdy na odcinku do Szczecina jeszcze sie wydluzy.

Pospieszny Poznan - Szklarska Poreba bedzie jezdzil codziennie

Bedzie nowy pospieszny Wroclaw - Praha przez Miedzylesie (odjazd 7.56),
skomunikowany z pociagiem Poznan - Szklarska Poreba.

Wiekszosc pociagow Lodz - W-wa i W-wa - Lublin bedzie miala laczone
relacje.

Ekspresy Mieszko i Baltyk beda juz tylko pospiesznymi

Jak widac w ruchu dalekobieznym pociagow nie ubedzie, a raczej
przybedzie. Nawet pospieszny Lodz - Bydgoszcz - Gdynia zostanie
(niektorzy wyrazali opinie, ze jego dni sa policzone). Natomiast w ruchu
lokalnym, jak to ktos powiedzial, nadciaga totalny kataklizm. Ja np.
slyszalem o zamiarach zawieszenia ruchu z Gniezna do Nakla, oraz z
Chelmzy do Kowalewa Pomorskiego (rozbicie bezposredniej relacji
Bydgoszcz - Brodnica).

Czesc

A M


Swoja droga dla mnie polaczenie Gdansk-Bydgoszcz nie zalicza sie do
dalekobieznych. W takim razie Exem zrobic pospiechy Koszalin-Szczecin,
Szczecin-Gdynia (wszak i tak papierowo bedzie, wiec nie martwmy sie o
wagony - pojedziem syfem, ale z doplata), Gdynia-Olsztyn, Poznan-Wroclaw
- to sa Panie polaczenia odleglosciowo porownywalne z "moim"
Gdansk-Bydgoszcz...



Nie zgodze sie. Jakis czas temu, jak byly jeszcze sieciowki ulgowe to jezdzilem
po calym kraju wszystkimi mozliwymi pociagami i troche zaobserwowalem na jakich
dystansach ludzie jezdza pociagami kwalifikowanymi.
Np.
IC Wawel Gliwice - Wroclaw (152km)
Ex Barbakan takze Gliwice - Wroclaw (152km)
IC Fredro Poznan - Wroclaw (165km)
IC Bystrzyca Poznan - Konin (100km!!!)
EC Paderewski Konin - Poznań (100km)
IC Bystrzyca Lublin - Warszawa (170km)
IC Bystrzyca Warszawa - Lublin (170km)
Ex Lubuszanin - tak samo jak z Bystrzyca
Ex Mickiewicz Bialystok - Warszawa (179km)
Ex Mickiewicz Warszawa - Białystok (179km)

To sa tylko przyklady zaobserwowane naocznie i pewnie w/w relacjach we wszystkich
pociagach dzieje sie tak samo. Jeszcze dodam ze to nie byly pojedyncze przypadki.

Kolej nie sluzy wyjada MK na wyciczki. Kolej obecnie jest po to zeby zarabiac i
tak bedzie sie dziac.

MK bedzie musial znalezc w rozkladzie cos dla siebie. Nie nalezy uwazac ze dla
potrzeby malej grupki ludzi (MK) beda robbione pospiechy tam gdzie moga byc IC.

niezbyt odleglej przyszlosci. Do tego czasu musi sie zmienic standard w pociagach
kwalifikowanych.

A tak swoja droga, jak to sie ma w tych innych krajach? Czy taryfa tez
rowna sie jakis wspolczynnik okolo 1,6 osobowej (podstawowej) plus
obowiazkowa doplata i to wcale nie niska?



No wlasnie nie. To tez do tego czasu pewnie sie zmieni.

| Czy
| uwazasz, ze o godzinie 23:50 pociag pospieszny Gdansk - Slupsk oplacalby
| sie? Ja sadze, ze taka relacja samoistnie nie ma racji bytu, podobnie jest z
| Bydgoszcza, Olsztyna nie komentuje, bo to nie jest zaden krotki dystans.

Nie patrz na czyste kilometry, lecz na punkty polaczenia. To tak jak
porownywac Warszawa-Radom i Warszawa-Bialystok. Pomiedzy zadnych
wiekszych aglomeracji nie ma. Dla mnie polaczenia pomiedzy najblizszymi
aglomeracjami nie powinny byc Ex/IC bo to kolejny absurd.



Ktory jednak jest wdrazany. A w Niemczech takie najblizsze aglomeracje sa
polaczone nie tylko IC, a nawet ICE. Wystarczy ze zobaczysz sobie ulotke pociagow
Thalys z Koeln do Paris. Jeden z tych pociagow jedzie do Dusseldorfu, a na reszte
trzeba dojechac innymi pociagami i mimo ze to tylko 30 min jazdy to i tak
najbardziej pasuja tylko IC, ktore sa proponowane jako dojazd. Oczywiscie nie
tylko IC/ICE jezdza na tym odcinku. Dosc czesto sa takze IR i tak tez powinno byc
u nas.

Pociągi bez tajemnic

Jako pierwsi w Polsce ujawniamy projekt nowego rozkładu jazdy pociągów, który wejdzie w życie w grudniu. Nie zabraknie w nim niespodzianek, np. pociągu relacji Słupsk - Przemyśl. Będzie to najdłuższe połączenie na polskich torach. Z rozkładu nie zniknie przyspieszony "Albatros", jeżdżący obecnie z Gdyni do Szczecina.

Nowy rozkład przeszedł już tzw. Jachrankę, czyli konferencję zatwierdzającą jego projekt do realizacji. Na razie znany jest tylko rozkład jazdy pociągów pospiesznych i międzyregionalnych. Najciekawszą zmianą jest wprowadzenie całorocznego pociągu "Słowiniec" ze Słupska do Przemyśla, który do tej pory kursował tylko do Poznania. Nowa relacja będzie liczyła tysiąc kilometrów - będzie to najdłuższa trasa pociągu pospiesznego, jeżdżącego po polskich torach. Ze Słupska wyjedzie o godzinie 5:05, a do Przemyśla dojedzie o 21:40. W drogę powrotną wyruszy o 6:42, by do Słupska dojechać o 23:35. Na tym nie koniec zmian w rozkładzie.
- Na pewno dojdzie do drobnych korekt także w ruchu pociągów regionalnych na Pomorzu - zdradza Eugeniusz Manikowski z Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku. - Będziemy się starali o dołożenie jednej pary pociągów na linii Słupsk - Szczecinek. Chcemy, żeby ten pociąg nie kończył biegu w Miastku. Aby to się udało, do jego kursowania będzie musiało dołożyć się województwo zachodniopomorskie.
Według wcześniejszych zapowiedzi pomorskich samorządowców, skróceniu miała ulec relacja "Albatrosa".
- To pociąg przyspieszony, kursujący ze Szczecina do Gdyni, a wcześniej do Malborka - wyjaśnia Leszek Chodak, naczelnik Wydziału Marketingu w Zachodniopomorskim Zakładzie Przewozów Regionalnych w Szczecinie. - Pociąg zatrzymuje się tylko na głównych stacjach, tak jak pociągi pospieszne, ale jest w cenie osobowego. To dobry pociąg i cieszy się zainteresowaniem podróżnych.
Teraz "Albatros" kursuje tylko do Gdyni, ale od nowego rozkładu jazdy jego relacja miała zostać jeszcze bardziej skrócona - do Słupska. Tymczasem według opublikowanego projektu, "Albatros" został wydłużony aż do Tczewa.
W regionie zachodniopomorskim zmianie ulegnie przede wszystkim ruch pociągów sezonowych. Połączenia mają wrócić na zamknięte trasy Koszalin - Mielno oraz Szczecin - Police - Trzebież.
- Na tych liniach pociągi zobaczymy na razie tylko w sezonie wakacyjnym - przyznaje Andrzej Chańko, dyrektor Zachodniopomorskiego Zakładu Przewozów Regionalnych w Szczecinie. - Ruch całoroczny chcemy przywrócić na trasie Wałcz - Kalisz Pomorski - Stargard Szczeciński. Wszystko zależeć będzie od Polskich Linii Kolejowych, które usiłują naprawić uszkodzony most na tej trasie.
Jeszcze kilka lat temu układaniem rozkładu jazdy zajmowali się tylko kolejowi urzędnicy.
- Dzisiaj staramy się włączać podróżnych w opracowywanie rozkładów jazdy - mówi Łukasz Kurpiewski, rzecznik prasowy PKP Przewozy Regionalne w Warszawie. - Jeśli mamy możliwości techniczne i finansowe, staramy się realizować wnioski pasażerów, wpływające głównie drogą mailową. Ostatnio planowaliśmy skrócenie relacji pociągu "Pomorzanin" Gdynia - Wrocław tylko do Poznania. W kilka dni zostaliśmy zasypani mailami od trójmiejskich studentów i zdecydowaliśmy się zostawić pociąg w starej relacji. Teraz podobne wnioski także zostały uwzględnione.

źródło: NaszeMiasto.pl

>