| ||
|
Czytasz posty znalezione dla frazy: rozkład jazdy busy Poznań
|
| Szukaj:Słowo(a): rozkład jazdy busy Poznań |
Witam, W związku ze zbliżającym się długim weekendem chciałbym pozaliczać sobie co 1. Gorlice - Gorlice Zagórzany (dopuszczam możliwość pieszego powrotu do Warunek: Wyjazd z Lublina w środę (lub w czwartek) i powrót do Lublina w |
co do obiegu - to wieczorny poz-gro i ranny gro-poz moglybyc juz do tej pory obslugiwane swiniopasem a co do tego wydazenia to ja jako mieszkaniec wolsztyna PROTESTUJE!!! od jutra przestawie sie zupelnie na busa - duzo szybszy i wygodniejszy i |
Hehe, jeden komentarz... Byl sobie taki pociag OstWest... Jezdzil o 19:25 pelny z Wawy... Tak sie dziwilem jak to jest, ze kasuja jezdzacy pelny pociag, zwlaszcza ze zostala czesc "sleeping". Teraz juz wiem... Nie dalo sie (z jakichs wzgledow, pewnie szybkosc srednia albo miedzynarodowosc pociagu) przemianowac OstWesta na Ex, wiec zrobiono dwie rzeczy... 1. OstWest obcieto z dwojek nazwano EN Kiepura i wyslano tylko z sleepingiem za to drozej 2. Stwierdzono ze tych ludzi o 19:30 jakos trza przewiezc i podstawiono Ex... Klient zaplaci... Zwlaszcza ten z komorka... pytanie ile ludzi pojedzie taniej busem czy osobowkami, bo businessmanow jest 5-10% gora w tym spoleczenstwie, a reszta rzadko jezdzi Ex-ami. A do Wawy juz bezposrednio taniej niz za 22-23 zl (nie pamietam ceny) nie dojade... OstWest stal 12 zl i i tak pewnie nie byl deficytowy... Ciekawe czy to sie skonczy tak, ze glowne miasta beda polaczone tylko exami? Vide dwa pociagi Poznan-Gdynia, skasowanie OstWesta itp... Bo mnie moze bedzie stac na Exy ale za dluuugi czas :((( Student pognebiony |
http://www.uz.gov.ua/?m=services.transppl.ScheduleOra&lng=ru http://www.poezda.net ,a polski
No nic dziwnego, w rozkladach jazdy uzywa sie oryginalnych nazw miejscowosci (fakt, ze w przypadku nazw w cyrylicy jak widac na przypadku Zytomierza dochodza problemy z transkrypcja i czasem nielatwo znalezc stacje) Ad meritum: niestety, Zytomierz to akurat jedno z gorzej skomunikowanych |
To mają być regularnie kursujące busy (ze stałym rozkładem)? Przecież ich zasadą jest jazda "na zamówienie" a nie stałe. Nikt nie zamówi - bus nie jedzie, ba... nawet się nie podstawi. Jeśli ktoś zna, prosiłbym o przykład typowych busów lokalnie "przez- granicznych", rozkładowych (a nie aż do Berlina czy dalej...). Przykłady, które znam (bardzo nieliczne), to takie kursy, który dojeżdżają jedynie do granicy (wyjątkiem może są Tatry). |
Ke? Pociągiem przez Leszno jest 114, drogą przez Wschowę - Leszno - Kościan 123km.
Czyli wolniej niż nawet obecne połączenie KKA tułające się po podgłogowskich wioskach + osobówka z Leszna do Poznania, lub osobówka Głogów - Leszno + pospieszny Leszno - Poznań. Tak na marginesie to coś PLK poprawiła na Głogów-Głogówko (może dla szynobusów podwyższyli), bo zamiast odwiecznych 30minut teraz się tam jedzie 20minut.
A to ciekawe ile taki bus kosztuje i którędy jedzie, bo połączenie pociągiem Os+Os wychodzi studenciaka 10zł, a Os+Posp. 16zł. |
Ekhm, od tygodnia robię zdjęcia busów i już dwóch kierowców poznałem - sami zagadali ;) |
Taaa... Super - bedzie jak w Poznaniu z N4009 - kupia od cholery tych midibusow i potem bedzie problem gdzie je upchnac, bo wszedzie sie okaza za male... Pzdr |
Witam serdecznie! Nie wiem czy uzylem wlasciwego skrotu kor = Kornik k/Poznania... Wczoraj zabralem swoja dziewczyne i jej siostre do Kornika by obejrzaly sobie zamek it. itd... z racji siostry musielismy poruszac sie busami - rowery niestety staly w garazu:-( Ni i tu przejde do meritum - zawsze myslalem ze Lubon ma fatalna komunikacje - wczoraj odczulem ze w Korniku ejst jeszcze gorzej...autobus raz na godzine w sobote jakis krotki mercedes...juz an Sw Marcinei meijsca siedzace zapelnione potem juz doslownie tlok, jeszcze gorzej w drodze powrotnej... Cena biletu 5,40 Poznan Sw Marcin - Kornik Rynek tez nie jest zbyt wesola:-( Na rynkuw Korniku troche przejrzalem rozklady jazdy - niewygladaly z rozowa... duzo dziwnych linii z bardzo dziwna czestootliwoscia - pare kursów na dzien.. Ja wiem ze to nei jest metropolia ale czy w dni robocze jest rownei fatalnie? No jak sobie radza mieszkancy okolic gdzie dom przy domu wyrasta (czwartkowa wyprawa rowerem przez te tereny) - ja wiem ze to osiedla nowobogackich z furami..ale przeciez niezawsze wszyscy moga przemeiszczac sie wlasnym blachosmrodem... pozdro Pawlok PS: jednak jak do Kronika to tylko rowerem:-) |
Lodz - Lowicz to teraz juz busy co 15-20 minut. Pozatym szybka linia 120 km/h pozwolila by prowadzic ruch do Lodzi via Sochaczew - Lowicz lub via Skierniewice Lowicz |
Busy tylko lokalne - z Sanoka lub Zagórza i to poza sezonem jest ich niewiele. Najlepiej jakoś się dostać do Sanoka (np. PKP do Rzeszowa lub Krakowa i dalej PKS do Sanoka, jest ich dość dużo) a potem poszukiwać busa już do celu podróży. Rozklad jazdy PKS-ów z Sanoka, znajdziesz tutaj: http://www.pksconnexsanok.pl/ Pozdrowienia Basia |
Cytat: Plany spółki PKP PR zakładają, że po 14.12 pociągi osobowe znowu pojawią się na linii Legnica-Złotoryja-Jerzmanice Zdrój. Ale trasę, którą busy pokonują w 25 minut, będą przejeżdżać prawie w godzinę. [...] To niejedyna nowość w rozkładzie jazdy. W grudniu znów będzie można podróżować koleją pomiędzi Kłodzkiem a Wałbrzychem. Reaktywowane zostaną także połączenia na trasach Lubin-Rudna Gwizdanów i Brzeg-Nysa. "To plany. Jesteśmy optymistami i wierzymy, że uda się je zrealizować" - zaznacza Paweł Ney z PKP PR - "Mimo dobrych chęci, nie mamy wciąż ostatecznego rozkładu jazdy". Pasażerowie poznają go prawdopodobnie dopiero na przełomie listopada i grudnia. [...] Po 14 grudnia zaczną też kursować szynobusy samorządowej Kolei Dolnośląskiej. "Planujemy uruchomienie czterech obiegów" - deklaruje wicemarszałek Zbigniew Szczygieł. Pierwsza trasa połączy Wałbrzych, Kłodzko, Legnicę, Kamieniec, Bystrzycę i Międzylesie. Osobna pętla zepnie Kłodzko z Wałbrzychem i Nową Rudą. Szynobusami będzie można też przemieszczać się pomiędzy Nową Rudą, Kłodzkiem Wałbrzychem, Międzylesiem, Kamieńcem, Świdnicą a Legnicą. [...] Miejmy nadzieję, że na planach się nie skończy... W kwietniu byłem na stacji w Złotoryi : tylko jedna nastawnia jest jako tako zachowana... Druga i budynek stacyjny są w opłakanym stanie :/ PS. Do artykułu były dołączone planowane godziny odjazdu nowych pociągów prowadzonych przez PKP PR. Jeżeli ktoś będzie chciał zobaczyć, to napiszcie w tym temacie. |
PKS to bedzie porazka - w dodatku jedzie duzo osob i moze wystapic problem z rezerwacja miejsc!... Jak dla mnie najlepszym rozwiazaniem jest pociag - z jedna przesiadka ale za to bezposrednio z sochaczewa przez poznan. Wyjazd -> http://rozklad-pkp.pl/que...895323&OK#focus Powrot -> http://rozklad-pkp.pl/que...s&outConId=C0-2 To jesli wybrali bysmy jazde pociagami. Wasze pomysly mile widzane Szponek: a Ile osob wejdzie do tego busa? Jak sie nie zmieszcza wszyscy to tez bedzie bez sensu... |
PKP przymierzają się do nowych połączeń Piotr Kanikowski 2008-11-06 21:24:59, aktualizacja: 2008-11-06 21:24:59 Kilka pociągów może wrócić na stare trasy. Kolej negocjuje wysokość dotacji z marszałkiem. Plany spółki PKP Przewozy Regionalne zakładają, że po 14 grudnia pociągi osobowe znowu pojawią się na linii Legnica - Złotoryja - Jerzmanice-Zdrój. Ale trasę, którą busy pokonują w 25 minut, będą przejeżdżać prawie w godzinę. - Nie szkodzi, będzie można się zdrzemnąć lub poczytać - deklaruje złotoryjanin Adam Murek, student politologii. - Czasem wracam z Wrocławia z bagażami. Trudno się wepchnąć do busa, a z plecakiem w pociągu zawsze wygodniej. To niejedyna nowość w rozkładzie jazdy. W grudniu znów będzie można podróżować koleją pomiędzy Kłodzkiem a Wałbrzychem. Reaktywowane zostaną także połączenia na trasach z Lubina do Rudnej Gwizdanów i z Brzegu do Nysy. - To plany. Jesteśmy optymistami i wierzymy, że uda się je zrealizować - zaznacza Paweł Ney ze spółki PKP Przewozy Regionalne. - Mimo dobrych chęci, nie mamy wciąż ostatecznego rozkładu jazdy. Pasażerowie poznają go prawdopodobnie dopiero na przełomie listopada i grudnia. Na razie kolej czeka na uwagi pasażerów, by uwzględnić je w nowym rozkładzie (http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/ ... ,id,t.html |
Wracamy w takim razie do tematu, ktory kilkakrotnie juz na BUS-FORUM sie przetaczal. Czyli do wpuszczania czy do niewpuszczania na dworce. Jak juz kilkakrotnie pisalem, najczesciej na terenie miejskim znajduje sie dworzec PKS, ktory czuje sie jak panisko i kogo chce to wpusci, a kogo nie chce, to nie wpusci. Lecz najczesciej niewpuszczanie innych przewoznikow, to kij o dwoch koncach. Im wiecej pasazerow przetoczy sie przez dworzec, tym wieksza szansa, ze skorzystaja z autobusu a nie z innego srodka lokomocji. Typowy przyklad Bialystok - Zielona Gora. W Poznaniu ten autobus jest ok. 7.30, ale kto wie, ze nie zajezdza na dworzec, tylko z przystanku MPK na RATAJACH jedzie na wjazd na autostrade w KRZESINACH i stamtad do Zielonej Gory. Moj znajomy jechal do Zielonej Gory, ale w internetowym rozkladzie jazdy poznanskiego PKSu znalazl odjazdy: 6.30 i nastepny 11.oo. Ten pierwszy za wczesnie dla niego, a ten drugi za pozno. Wracac chcial ok. 16.oo i odpowiadalby mu odjazd z Zielonej poznanskiego PKS o 16.30. Pojechal samochodem. Nie zarobil zaden z przewoznikow. Zwyciezyla jak zwykle glupota. Idzie ktos do restauracji na obiad. Czyta w jadlospisie najrozniejsze potrawy, najchetniej zjadlby wszystkie, bo je lubi, ale zje tylko jedna, bo wiecej nie moze. POZDRAWIAM |
Podobne idiotyzmy mozna zaobserwowac przy ustalaniu rozkladow jazdy. Nawet o 5 minut nie ustapi ktos, zeby dac mozliwosc innemu. W temacie: Przedsiebiorstwa przewozowe" jest watek: Zabieramy pasażerów "tuż sprzed nosa", dlatego nie zamierzam tworzyc nowego. Podam tylko przyklad. W 1996 roku w okolicach Poznania (ok. 25 km) z jednej firmy przewozowej powstaly dwie. Odjazd w sobote byl 8.oo. W nowej sytuacji ustawialy sie na przystanku dwa autobusy: tej "starej" firmy i tej "nowej". Nastepny autobus byl o 10.oo. Dochodzilo prawie do rekoczynow. Na pewno niejednemu uczestnikowi BUS-FORUM problem jest znany. Poradzilem temu "nowemu", zeby zrobil odjazd swojego autobusu na 9.00. I chwycilo; jest O.K. Obaj maja pasazerow. Powiedzialem mu, ze gdybym ja chcial jechac do Poznania i mialbym autobus co 2 godziny, to pojechalbym samochodem, czyli nie zarobilby ani jeden przewoznik. Przepraszam, ze pisze tak tajemniczo, ale sam zajmuje sie tez komunikacja i nie wypada mi wtykac nosa publicznie w nie swoja firme. POZDROWIENIA z POZNANIA |
Hej Kroelewicz. Z takimi upodobaniami, to już nie jest normalny pasażer. Normalny, przychodzi na przystanek i patrzy kiedy ma najblizszy autobus do miejscowości do której chce jechać. Juz na BUS-FORUM był przerabiany temat taki, że rozkłady jazdy autobusowe w odróżnieniu od kolejowych zawierają niekiedy informacje w których nalezy się nieco orientować. Mam na myśli coś takiego: Poznań - Bydgoszcz p. Wagrowiec, ale Poznań - Wągrowiec już tego kursu nie ma. Do tego gdyby miało dojść mnóstwo dodatkowych informacji, to mogłoby bardziej mylić niz pomagać. Tak mi się przynajmniej wydaje. Ja potrafię czytac rozkłady, bo się na tym znam. Ale są ludzie którzy żadko podróżują, do tego mogą być starsi i te wszystkie dodatkowe informacje mogą być dla nich utrudnieniem. Może w tej kwestii nie mam 100% racji. Na pewno jednak mam raję w tym, że idiotyzmem jest wieszanie na jednym słupku kilku znaków informującyh o przystanku z sylwetką autobusu, ale każdy innego przewoźnika. Powinien być jeden znak i jakaś dodatkowa informacja jakie firmy zajeżdżają na ten przystanek. HEJ |
Wbrew pozorom uruchomienie przez PKP PR pociągów IR może być dla Spółki PKP IC wręcz dospustem Bozym. Moze Panie i Panowie z Grójeckiej wreszcie przebudzą się z letargu zanim DB ich nie zmiecie z rynku zupełnie. Każdy chory monopol ma swój koniec i każdy pasażer powinien mieć prawo wyboru. Oczywiście biznes będzie się nadal rozbijał pociągami PKP IC, ale np. studenci i mniej zamożni pracujący chętnie skorzystają z nowej oferty. Niestety PKP IC przez astronomiczne ceny biletów tylko napędziło klienteli busom . Wczoraj w artykule dla krakowskiej ,,GW'' mogliśmy poznać ,,obawy'' Spółki, że pociągi IR będą na CMK blokować ich ,,superszybkie'' składy. Szkoda, że Spółka zapomniała, że dzięki dziwacznemu rozkładowi jazdy, pociągi EX rzadko kiedy przekraczają na CMK 140 km/h.... Poniżej link do artykułu: http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,93150, ... zawy_.html |
http://www.wiraz-bus.com.pl/komunikacjamiejska trzeba wejśc w Rozkład jazdy i poszukac. autobus S2 [czasami jeżdżacy jako 412] zaczyna ze Swarzedzkiego rynku, kończy na Rondzie Śródka autobus S3 zaczyna ze Swarzedzkiego rynku kończy w Uzarzewie lub Karłowicach http://www.mpk.poznan.pl/rozklad-jazdy/434 autobus 66 [ poznański] zaczyna na Rondzie rataje kończy na Poznańskim Zielińcu |
...pojedzie autobus... : Jestem nietutejszy, sprawdzam u kolegi w internecie a ten mi mówi, że tam przystanek jest jeden, dla wszystkich kierunków ale nie jeżdzi busami i nie wie, który jest dokąd. A ja wyraźnie widzę na rozkładzie, że ten, co mnie interesuje jest po przeciwnej stronie ulicy i ma nr2 (chcę jechać w kier. ronda i potem ulicą łukasińkiego do centrum na PKP). Klikam najpierw kółeczko 1 potem 2, widzę duży numer linii ale kurczę, żadnej informacji o kierunku jazdy tego busu tylko same ulice, cyferki z przecinkami u góry, co to jest...pomóżcie mi proszę. Poniżej link do rozkładu. Dziękuję http://www.mpk.swidnica.pl/index.php?option=com_wrapper&Itemid=84 domingo de santa clara dnia Wto Maj 08, 2007 20:42, w całości zmieniany 1 raz |
Panie i Panowie, mam wielki zaszczyt i nieskrywaną przyjemność zaanonsować Wam zbliżające się wielkimi krokami szczególne wydarzenie. Otóż już 31. sierpnia tego roku w małej, ale jakże uroczej, miejscowości na południowym wschodzie od Poznania odbędzie się festiwal muzyczny, a imię jego... tadam, tadam! ![]() Rozkład jazdy wygląda następująco:
16:45-17:30 Nie Wiem 18:00-18:40 Puste Kieszenie 18:50-19:40 Padlina Szarika 19:55-21:00 Uliczny Opryszek 21:15-22:25 Zmaza 22:40-23:50 Plebania 00:05-01:20 ZaZuZi 01:30-02:40 SkaNaBis 02:50-; jamm i różni się delikatnie od tego na plakatach (mam nadzieję, że rozwiesiłem je w widocznych miejscach ) Tak więc setkowa braci, pakować się w busa i do zobaczenia w Miłosławiu. Na stronie festiwalu nie znajdziecie więcej info (i nie wchodźcie tam bez Addblocka) ale można skoczyć do forum Zapraszam! |
Wczoraj próbowałem dowiedzieć się czegoś o nowej linii autobusowej przewoźnika TPBUS. Jednak za wiele się nie dowiedziałem. Mało tego: miły acz chyba zle poinformowany Pan z Informacji zapewniał mnie że linia 6 zawiezie mnie z Poznania na osiedle i w drugą stronę. Tymczasem jak czytam rozkład jazdy na przystanku przy ul. Morskiej to widzę ze tą linią dojadę tylko do Tarnowa Podgórnego i z powrotem. Szału nie ma Zastanawiam się tylko po co było wydawać pieniądze na tworzenie i ubezpieczanie nowej linii i przystanków skoro autobus TPBUS będzie śmigał nam pod domami raptem 4 razy na dobę ?
|
Masz rację, Artur. Połączenie jest z Shannon Airport do Limerick, tu przesiadka na bus do Tralee i ostatni już do Killarney. Cała podróż trwa 4:40. Dokładny rozkład jazdy na podany termin i trasę znajduje się TUTAJ Jest jeszcze wcześniejsza trasa przez Cork zamiast Tralee, ale o godzinę dłuższa, bo to mniej więcej tak, jakbyś jechał z Poznania do Warszawy przez Białystok |
Drodzy Państwo! Widzę, że tutejsze forum, choć na razie ubogie w posty, przybrało formę bardzo popularną w naszym kraju. Mam na myśli, że jest to forum utyskiwań i narzekań, na ciężkie życie, kiepską władzę, marną pracę i złą teściową. Jednak skoro wlazłem już w temat "brakuje mi...", to dopisze swoje. Najbardziej brakuje mi (wszędzie, nie tylko w Pobiedziskach) pozytywnego nastawienia do życia, inicjatywy tzw. oddolnej, ludzi którym coś się chce. Większość postów w tym temacie poruszyła kwestię kiepskiej komunikacji z Poznaniem. Ciekawy jestem, czy ktokolwiek z piszących tu forowiczów spróbował interweniować np w PKSie, w temacie zupełnej dowolności kierowców autobusów, w interpretacji rozkładu jazdy. A może ktoś z Was pofatygował się (choćby listownie) do dyrekcji PKP w Poznaniu, w sprawie powiększenia porannych składów pociągów, lub zwiększenia ilości połączeń? W wielu miastach i miasteczkach w Polsce istnieje coś takiego, jak komunikacja busowa. Takim busikiem, można przejechać te 20km do Poznania za jakieś 10zł. Za drogo? Dla potrzebującego na pewno nie. Czy pomyślał ktoś z narzekających, że można by skrzyknąć się z dwoma sąsiadami, kupić na spółkę busa i otworzyć firmę? Byłaby lepsza komunikacja, kilka miejsc pracy i więcej tematów do utyskiwań. Tym optymistycznym akcentem kończę i pozdrawiam gawiedź forową z komsomolskim pozdrowieniem. |
widzę, że są jacyś chętni na wyjazd to pojadę rozkład jazdy autobusów (autobus gminy Kleszczewo odjeżdża z Dworca Rataje): Poznań --> Tulce: 16:50, 17:30, 18:00, 18:40, 19:40 Tulce --> Poznań: 20:05, 20:50, 22:15 Myślę, że co do powrotu nie ma wątpliwości, na który bus się załapiecie, ale ustalcie sobie, o której pojedziecie do Tulec (czas jazdy z Rataj to jakieś 20 min) |
Nie przekręcajmy faktów. 180 zł za 20 minut jazdy * X razy do Poznania i z powrotem, co daje wiele godzin... Moim zdaniem to dobrze, że Kombus nie będzie wjeżdżał w głąb miasta, ponieważ, jak przedmówca zauważył, zmniejszą się opóźnienia. Na rozkładach jest, że z Kaponiery do Rataj jedzie kilka minut, a w realnym świecie ta trasa zajmuje 10-20 minut. Lepiej jeździć na tym odcinku tramwajami - szybciej jest o wiele, zwłaszcza w tzw. godzinach szczytu. Ceny bilety raczej się nie zmniejszą, ponieważ wszystko drożeje - paliwo, części zamienne, podwyżki dla pracowników też są konieczne... |
W najblizszy piatek (a moze wczesniej) wystartuje dzial "poszukuje" oraz "rozkłady jazdy". Generalnie podzial "rj" bedzie taki: - KM - PKS - przewoznicy prywatni (np. BP Mistral Poznań czy Szwagropol Stadniki) - busy - komunikacja międzynarodowa. W zamysle moim dzial "rozklady jazdy" ma być wielką bazą danych (linków do rozkładów jazdy), która zbudujemy MY - uzytkownicy BF. Oprócz tego oczywiście będzie miejsce na dyskusje o rozkładach. Pozdrawiam Leszek |
a może lepiej kładka nad torami co do dworca PKP to wystarczyło by może chociaż w gorących godzinach (6-9.30 i 14-18) zastanowić się nad tabliczkami z rozkładem jazdy pociągów na trasie Poznań-Luboń przy przystankach TransTrupa, oraz ruchem wahadłowym busów np. Lubonianka -Dworzec i Lasek-Dworzec tylko, że to są marzenia oczywiście jest to luźny pomysł, który na pewno nie będzie miał realizacji - tylko sprawa jest taka, że być może ktoś, kto ma na coś wpływ przeczyta tego posta i mając wiedzę na temat ruchu komunikacyjnego coś zrobi w tym kierunku by było lepiej z koleją w Luboniu |
T
Nowtom, to jest genialny pomysł (zadziwiasz mnie z posta na post ). Myślę, że takie tabliczki to nie jest taka nierealna sprawa. Translub ich nie zrobi, bo po co ma konkurencje wspierać, ale mieszkańcy mogę wyjść z taką inicjatywą Na początek mogłaby wystarczyć zwykły zlaminowany rozkład PKP wydrukowany z komputera. O tabliczkach pomysli się później... Zgadzam się teżco do kładki. Nie jest tajemnicą, że ludzie z 3-go maja i tak skracają sobie drogę do np. LB przechodząc przez tory, a nie przez paskudne przejście przy Fabrycznej... To jak już mają to robić, to może jednak kładką... (choć to nie taka prosta sprawa) |
Jutro zrobię zdjatko rozkładu jazdy busów do Zamościa i numery tel przewozników.Ale moim zdaniem najlepiej zkrzyknąć kilka osób i jedną niepijącą z samochodem. .Póżna pora a busy i autobusy kursują z kraśnika do 22-giej(około)A z Urzędowa do kraśnika jest 12 KM i raczej zero połączeń o tej porze.Noclegu w Kasniku tez na lekarstwo,jest ponoć jakiś za -uwaga-100PLN od osoby .Nie polecam.Ze swojej strony mogę zaoferować teren pod namiot ,bezpłatnie .Jeden mankament to komary. W razie czego pisz na priv czy na forum Pozdrawiam |
ja studiuje na AE w poznaniu transport i logistyke -w zasadzie te durnie ucza tylko logistyki ale mi sie udalo pisac magisterke o transporcie zbiorowym - tak wiec zebralem juz troche literatury i musze powiedziec, ze najmniej mam z politechniki poznanskiej i mojej uczelni-choc jest pare fajnych pozycji - ale najlepsze prace z dziedziny transportu ma Radom, Politechnika Slaska(chyba gliwice), czy tez politechnika z szczecina i uniwerek/polbuda? w gdansku co do praktyk to w poznaniu mimo ze sa oddzialy wszystkich spolek PKP sa takie podanie do wasiakowej (szef spolki przewozy reginalne w wawie)!!! a poza tym w poznaniu ludzie z urzedu wojewodzkiego odpowiedzialni za transport zbiorowy nie sa zbyt tym przejeci - wystarczy przyklad obecnego rozkladu jazdy i skomunikowan czy szynobusow/trampera ktore maja jezdzic do wagrowca czy wolsztyna - nikt z tych durni nie jechal chyba pociagiem z poznania w tych kierunkach - przeciez zeby zapewnic miejsca siedzace przynajmniej do grodziska czy samego wagrowca trzeba by bylo laczyc z 5 czy 6 takich szynobusow by wszyscy chetni sie zmiescili jednak jedno musze przyznac - sam poznan rzeczywiscie ma niezly system komunikacji miejskiej masz bardzo ciezki orzech do zgryzienia - w kazdym badz razie nie polecam mojej |
"Estakada do remontu Dominik Flunt 03-12-2003, Ograniczenia przed remontem nasypu na Bogusławskiego - Mieliśmy wielkie problemy przy konstruowaniu nowego rozkładu - mówi Jak całą sytuację odczują pasażerowie? Oprócz dłuższej podróży będą Estakada ma strategiczne znaczenie dla kolei. Musi nią przejechać - Stan obiektu pogorszył się w czasie powodzi 1997 roku, ograniczenia są Na szczęście dłuższa podróż to niejedyna nowość w rozkładzie. Kolej chce Gazeta Wyborcza 03.12.03 |
Z Białej Podlaskiej bezpośredni pociąg nad morze odjeżdża o 23:12, z Terespola jest nawet więcej połączeń. O co im chodzi??
Pewnie jadą punktualnie, ale według zmienionego rozkładu jazdy ;)
Ach tak, czyli Szczecin leży nad morzem. :)
Z Białej Podlaskiej, to nie jestem pewien, ale na pewno z Terespola można było. Dalej można.
Ale ona chciała jechać nad Bałtyk, czy do Szczecina?
To ile oni razy jeżdżą na te wczasy nad Odrą?! :)
Ale to wszystko, to oczywiście jak zwykle, jest winą busów. ;) Pozdrawiam, |
Temat: [pr-podkarp] Likwidacja PKP PR sp. zo.o.? Data: 22 maja 2003 17:39
To ciekawe rozwiązanie... Czyżbyśmy mieli wtedy tylko Warszawę, Kraków, Wrocław, Poznań i Gdańsk ? A może zamiast Poznania Szczecin ?
:-) To jeśli 5 ma być na kraj, a już 3 są w Polsce północno wschodniej, to co się dzieje z zachodem ? Całkowity upadek kolei ? Coś pomieszali, szczególnie z tym małopolskim i śląskim
Zapewne tak: 1)Warszawa 2) Lublin 3) Kraków 4) Katowice 5) Wrocław; 6) Poznań; 7) Szczecin 8) Gdańsk; 9) Olsztyn
Teeej ! Ale walnął ! Od kiedy dotacje są uzależnione od ilości zakładów w Polsce ? Dotacje przekazują województwa, a chyba pan wiceprzewodniczący nie sądzi, że z dotacji przekazanych przez podkarpacie Lublin będzie jeździł do Łukowa zamiast uruchamiac połączenia do Zagórza...
Wężykiem, wężykiem...! Co do tych likwidacji zakładów PRu to już najwyższy czas ! Tylko dziwi mnie, Mick M. |
Dziś. Z Babimostu KKA do Zielgóry. Malta z Poznania do ZG. Zamiast trzech autobusów podstawiają jeden (PKS Zielgóra). Tłok taki, że szkoda gadać. Do tego ponad 30 stopni w cieniu. W busie, to chyba ze 40. Do tego bagaże, staruszki na granicy śmierci klinicznej, itp. Autobus dali jeden, ale za to przegubowy! Co za przenikliwość! Każdy, kto był w Babimoście na dworcu choć raz, wie, że z trudem zawróci tam zwykły autobus. Na przegub nie ma szans. No ale żaden pekapiarz od rozkładów z pewnością tam nie był. No i mamy dodatkowo bunt kierowcy - twierdzi, że nie pojedzie z osobami stojącymi, a w ogóle, to nie ma jak zawrócić. Przypadek onanisty z odkurzaczem - wsadzili, ale nie mogą wyjąć. W końcu kierpoć oświadcza, że bierze mandaty na siebie (jakby to miało jakąkolwiek moc prawną). Kiero po kwadransie negocjacji zgadza się jechać. Tylko, że nie ma jak, bo utknął. Cud, że ktoś nie zemdlał, a publika jakoś podchodziła do tego ze zrezygnowanym humorem. W końcu wrzucił wsteczny i jakoś wycofał, z większymi problemami na skrzyżowaniach. W Sulechowie już nie ryzykował jazdy pod dworzec, tylko stanął na skrzyżowaniu, co oznaczało maraton z walizami (w upale) dla pasażerów stojących na dworcu. Powrót wyglądał analogicznie (osobówka o 14.10), z tym że przebieżka była również w Babimoście, bo już zmądrzeli i stawali na skrzyżowaniu, a nie pod dworcem. A w ogóle kto kupuje w państwie, gdzie przez pół roku jest upał, autobusy z norweskiego demobilu?! Dwa małe okienka i klapy w dachu. Brak klimy. A jak już ktoś coś takiego kupi, to kto z kolei to wynajmuje?! Oczywiście: PKP. Jednym słowem odstawili WNP w najlepszym wydaniu (czyli, znaczy, nic nowego). Póki co odradzam przejażdżki do ZG, chyba że ktoś lubi klimaty z Machaczkały. pzdr |
Parę spostrzeżeń z ww. miast. Leszno. Zajezdnia położona przy linii kolejowej (wiedzą ci, którzy jechali trasą Wrocław-Poznań). W użyciu zauważyłem H9.35, M11 i jakieś 120. Szczególnie zabawnie wygląda Autosan na linii 11 (takie numery kojarzą mi się raczej z tramwajem) Głogów. Linie numerowane "pięćdziesiątkami". Zielona Góra. Zajezdnia też przy linii kolejowej, tabor zwyczajny (już zapomiałem :-/ ...aa, były np. Kapena City), ale widziałem białego przegubowego MANa z rejestracją WFF609G i nalepionym z tyłu "... dla Śląska". Bilety drogie (normalny 2 zł) i nie ma darmowych dla wojska. Buuu... Żagań. Tu z konieności muszę spędzić nieco więcej czasu ;) MZK Żagań obsługuje miasta Żagań i Żary oraz sporo okolicznych miejscowości, w tym Świętoszów - miejscowość będącą postrachem wszystkich podchorążych. Poza jednostką wojskową słynie ona z trzech rzeczy - lasu, lasu i jeszcze raz lasu ;) Linii jest kilkanaście, numerowanych od 1. Rozkłady porównywalne z PKS - zaróno wyglądem, jak i zawartością. Większość linii ma różne trasy wariantowe i ciężko się w tym połapać. Bilet w jednym mieście kosztuje 1,20, z Żagania do Żar 1,80, do innych miejscowości ceny są odpowiednio wyższe i podane na sporej tabelce we wnętrzu busa. Niestety dla mnie jest tylko zniżka - Wrocław to jednak było fajne miasto, zafundowało mi bilet wolnej jazdy ;) Tabor to M11, gnioty ze starszym przodem, H9.35, jest też jakiś mini/midibus Jelcza. Nie bardzo zdążyłem się przypatrzeć, ale wygląda fajnie. Na razie tyle, postaram się trochę więcej pozwiedzać. Może nawet odlepię nalepkę ze schematem sieci z przystanku ;) |
(1)
(2)
IMHO, nie jest to w porządku. Gdyby to było w Warszawie, to według przepisów "pan kjeroffca" złamał oba elementy regulaminu przewozowego, czy jak go zwał, co wisi w każdym chyba busie i tramie. Obsługa pojazdu musi zwracać sie do ludzi w sposób uprzejmy (IMHO, nie Co do marznięcia ludzi na przystanku - u nas jest w regulaminie, że w Ale chyba w innych miatsach też ? |
Witam Byłem dzisiaj w Mysłowicach, głównie w celu poznania nowej |
http://www1.gazeta.pl/poznan/1,36001,1357889.html Interwencja o przystankach na żądanie leh 05-03-2003, 17:21 - Dlaczego autobus ze Śródki do Swarzędza zatrzymuje się dopiero w Autobus linii S1 obsługiwanej przez swarzędzką firmę Wiraż-Bus wyjeżdża z Czy rzeczywiście przystanki przy ul. Warszawskiej służą jedynie MPK? - Nasza Czytelniczka zwróciła jeszcze uwagę, że w autobusach Wiraż-Busu |
Poki co niestety nie ma co tu liczyc na innego przewoznika niz PKP.
I nie zanosi sie niestety na innego przewoznika.
Przeciez to by byly potworne koszty. <OK,
A ja bylbym.
Ale zauwaz, ze mimo niedostatkow PKP na zachodzie Polski ludzie z pociagow korzystaja. Porownaj sobie rozklad jazdy PKP na linii Szczecin - Gryfice i Lublin - Krasnik chociazby. Teoretycznie rozklad jest lepszy na tej drugiej linii, a jednak to ta pierwsza odniosla sukces.
Ale UBB nie wejdzie przeciez do woj. lubelskiego. Co innego zbudowac 2 km torow w Swinoujsciu a co innego magistrale wschodnia dlugosci 500 km.
Na to wlasnie wychodzi. Przeciez na wschodzie nikt nie zabrania jezdzic ludziom pociagiem, a na niektorych liniach oferta PKP jest nawet lepsza niz na zachodzie. Mimo to liczba pasazerow PKP na wschodzie spada. Tu musi byc roznica w mentalnosci. pozdrawiam aron |
Oczywiście, że nie zmusza ale w cywilizowanym kraju w UE w środku Europy każdy przewoźnik powinien mieć za punkt honoru umieszczenie rozkładu w internecie. Niestety daleko nam do takiej Szwecji, gdzie banki z Panią w okienku są czynne tylko do 14:30 a całą dobę masz dostęp do konta przez Internet z terminali bankowych. U nas niestety nadal ludzie i to młodzi nagminnie płacą rachunki na poczcie.
To dobrze. Ja pokazałem na przykładzie województwa dolnośląskiego, że jest kiepsko z tym rozkładem.
Chora jest dla mnie ta różnica cen.
tak zgadza się. I w prywatnych busach żule nie mogą sobie pozwolić na wylewanie piwa na siedzenia a w MPK mogą. Dlatego w tym punkcie prywatne busy biją na głowę MPK. Ale urzad miasta nie ma obowiazku podawania na oficjalnej stronie
Tylko, że taki rozkład to bardzo istotna promocja turystyczna miasta. Powiedzmy, że osoba niezmotoryzowana chce turystycznie wybrać się w góry w okolice Wałbrzycha. I poprzez internet otrzymuje szczątkowe informacje. Albo w ogóle tam nie wybiera się albo podejmuje ryzyko. Według mnie całoroczną turystykę w górach generują studenci. Jak za młody poznają jakiś rejon, dzięki dobrej komunikacji publicznej i go polubią to później wrócą z rodzinami swoim samochodem. O tym u nas zapomina się. Wszystko robi się pod narciarzy (Muszyna). A z gór gminy podgórskie mogą żyć przez cały rok a nie tylko w zimie. Podobnie nad morzem, po okresie lata wszystko prawie zamiera. pozdrawiam |
Bez koncesji. Jak poprzednia Rada Miejska (skład SLD-UW) zauważyła że rozwija się komunikacja prywatna, to natychmiast wprowadziła koncesje, które było dość trudno uzyskać - trzeba było spełnić odpowiednie wymogi i wnieść opłatę. Busiarze nie chcieli płacić za te koncesje (kilka tys. zł) i jeździli dalej bez koncesji. Chyba logiczne że policaj i straż miejska pozabierała im dowody rejestracyjne i miesiąc czy dwa był względny spokój. Na nieszczęście przyszły wybory samorządowe które wygrał AWS i wydał koncesje wszystkim którzy się o to ubiegali a nawet wyznaczył specjalne parkingi w centrum dla busmenów. Mało tego, zmuszono PKS do wpuszczenia busów na dworzec i dopisania prywatnych kursów do rozkładu jazdy! To chyba logiczne że busmeni złożyli sie na łapówkę dla AWS, nie?
No chyba nie cierpi bo ich tam nie ma. Zresztą zobacz że we Wrocławiu, Poznaniu, Szczecinie, Katowicach wszyscy idą grzecznie na pociąg czy PKS choćby był wielki tłok. U nas ludzie się przyzwyczaili do busów że ich wożą z centrum do centrum za połowę ceny biletu PKS i PKP To tak jak mówił Kargul do Pawlaka o Ani w "Kochaj albo rzuć" - dałeś jej czekolady, to się w głowie przewróciło..." Pozdrawiam Aron |
TO co , moze to busiarze blokowali przegubowce PKS??? Dyrektora PKSu zamknąć a nie na busiarzy napadać...
Nie no myslę że chociaż przednią tablicę z nazwą miejscowości mają. Ja na PKP kiedyś widziałem kibla do Ostrołęki który na przedzie miał wyświetlone "Miłosna" inna sprawa że było to w walentynki
PKS Kraśnik też kiedyś był mocny. Jeżeli są prywatne busy z klimą Gorzowa i Żar we wszystkich kierunkach co 15 min i dodatkowo do Poznania co 2 godziny to skladam najszczersze gratulacje!!! pozdrówka |
Komuno wroc! Kiedys mielismy w sklepach ceny urzedowe i raczej nie ma szans na powrot do Ja wole placic za bilet 6 zl, a nie 18 i miec lepsza jakosc przewozu, to
nawet PKS nie potrafi tego zrozumiec i wykorzystac tej przewagi. Dobrze, ze sa google ;)
Jeszcze jest kwestia, kto ma jakiego "sponsora". Za ile rocznie MPK Wroclaw "sprzedaje" swoje uslugi miastu, jaka jest cena wozokm? Malo miast ma tak duze i hojne dla KM budzety, trzeba wybierac, nowe
tansi? w innych relacjach jezdza? |
lepszym rozwiazaniem
Oj chyba marzenia super nerealne:-( Maja modernizowac linie kolejowa Poznan-Wroclaw - znajac zycie spowoduje to raczej likiwdacjeniektorych stacji niz dolozenie nowych przystankow :-( A zreszta chyba nigdy niedoczekamu sie sprawnej, nowoczesnej, czystej komunikacji lokalnej/regionalnej kolejowej w tym kraju....
No w sumie racja - mnie osobiscie walka z drzwiami doprowadza do szalu:-) A na poowaznie no nocnym piwinnien jedzic maly bus....
Dokladnie tak - ale to TRANSLUB....
na wprost pętli. Oj malo realny wariant...uliczki o charakterze osiedlowym, szkola, mieszkancy pozdro |
Marzenia:-) W sumie troche torow jest wzdluz dworcowej :-) A na powaznie - mogloby to tak fukcjonowac jak w niemczech np. bana na UZNAM - trzeci tor od Debca do rozwidlenia torów na Puszczykowo i Wiry , male busy szynowe czesc kursow kierunek Koscian, czesc kierunek Steszew...opcjonalnie latem dodatkowe kursy wagonow rowerowych na Osowa :-) Ale sie rozmarzylem.... Mysle jednak za nawet nasze wnuki niedozyja takich rozwiazan komunikacyjnych: -( predzej zbuduja kolejne wielopasmowe drogi pod oknami osiedli mieszkaniowych bo trzeba zapewnic dojazd mieszkancom....
No ale zakup busika to bylby stosunkowo maly wydatek - a Translub woli duze wydatki, pasazerowie zaplaca....
Tak rozklady sa conajmniej niedostosowane do dzisiejszych czasow :-( Gdzies czytalem ze linie podmiejskie MPK musza sie finasowac z biletow i dotacji danych gmin tzn. nie wolno na te linie przeznaczyc kasy z dotacji poznanskiej... pozdro Pawlok |
Gorzów Wlkp.: PKP kombinuje jak koń pod górkę Po raz kolejny zepsuł się szynobus obsługujący linię z Gorzowa do Zbąszynka, a z listy pociągów do Krzyża wypadł popołudniowy kurs. Oprócz autobusów zastępczych zapewnionych przez PKP, pasażerowie mają do wyboru też PKS, a także prywatnego busa, kursującego między Gorzowem i Międzyrzeczem. Pan Jacek z Międzyrzecza podchodzi do sprawy ze stoickim spokojem. - Ile razy to już było, że musieli na tej trasie podstawiać autobusy... Te szynobusy chyba są za delikatne, że się tak często psują. Teraz jakoś sobie radzimy. Gorzej będzie po wakacjach, gdy młodzież zacznie jeździć do szkół - mówi. Grzegorz Dwojak, dyrektor Lubuskiego Zakładu Przewozów Regionalnych w Zielonej Górze: - Nie mieliśmy czym zastąpić szynobusu. Jeden stoi w naprawie od lutego, drugi od maja, trzeci ma awarię silnika. Interweniujemy w Poznaniu o przyspieszenie remontu, ale nie potrafię powiedzieć, kiedy szynobus wróci na tory - mówi. Lepsze wiadomości ma Bogdan Mucha, kierownik wydziału transportu w departamencie gospodarki i infrastruktury w Urzędzie Marszałkowskim w Zielonej Górze. - O ile się orientuję, dziś jeden szynobus ma być odebrany z naprawy i w środę powinien wrócić na trasę - powiedział nam wczoraj. Częste awarie tłumaczy nie delikatnością pojazdów, tylko podkładaniem przeszkód pod koła i obrzucaniem kamieniami przez wandali. Nic konkretnego dyrektor Dwojak nie może jednak obiecać pasażerom, którym po lipcowej korekcie rozkładu jazdy, wypadł ważny dla nich pociąg na trasie Gorzów-Krzyż. - Kończę pracę po 17.00 i później. Odpowiadał mi odjazd o 17.50. Teraz tego pociągu nie ma, jest dopiero o 19.15, który na dodatek ciągle się spóźnia. Jestem w domu po 20.00 - pożaliła się nam Jolanta Jezierska, która codziennie dojeżdża do pracy. W podobnej sytuacji jest kilkadziesiąt osób, którym brak tego pociągu bardzo dokucza. - Po prostu dostajemy z Urzędu Marszałkowskiego tyle pieniędzy, ile dostajemy i musimy się w nich zmieścić. Następna korekta rozkładu jazdy będzie w sierpniu, ale wtedy pociąg o 17.50 jeszcze chyba nie wróci. Może dopiero w październiku, bo będą też nowe szynobusy - odpowiada dyr. Dwojak. Źródło: Gazeta Lubuska |
A mnie się wydaje, ze większość reaktywacji (żeby użyć tego potocznego stwierdzenia) jest zupełnie od" d..y strony robiona". Jestem wstanie zrozumieć- jeśli pociągi są wznawiane bo nie jeździ tam nic i inaczej jest niebezpieczeństwo rozkradzenia infrastruktury. Ale w przeciwnym wypadku: najpierw a)poprawa stanu torów-prędkość handlowa musi być minimum 50km/h, b)promocja- w tym włączenie w ten proces gmin, bilety promocyjne miesięczne (nawet darmowe przez 2-3 pierwsze m-ce lub za bardzo małe stawki), c) badania ankietowe w miejscowościach o której sa potrzebne połączenia (oraz w jakich dalszych kierunkach) i sprawdzenie o których porach jeżdżą busy/inna komunikacja, d)porównanie oferty biletów jednorazowych do pozostałej komunikacji (bilet w 1 roku MUSI byc tańszy niz w najtańszym środku lokomocji alternatywnej), e) sensowne skomunikowania które są JAWNE NAPISANE NA rozkładzie (ciągle "zachodzę w głowę" czemu skomunikowania nie pojawiają sie na rozkładzie jazdy-to jest czysty zysk dla firmy gdyż wtedy zamiast kierunku np. Kamieniec Wrocław wie z rozkładu ze to jest Kamieniec Wrocław i dalej a)Poznan b)szczecin c)... i pociag poczeka na niego nawet jak będą opóźnienia ) f) na każdą trasa w rezerwie skald/szynobus z zasady puszczany (KKA powinno istnieć TYLKO w wyjątkowych sytuacjach zniszczenia infrastruktury), A dopiero potem wznowienie ruchu kolejowego. Tak ja uważam. Niespełnienie większości z powyższych punktów powoduje ze reaktywacja ma mały lub zerowysens. Takie jest moje zdanie. Pozdrawiam serdecznie senior PS. Jesli to oznacza, ze zamiast 3 reaktywacji zrobi sie tylko jedna (z braku pieniędzy/taboru) ALE porządnie- to DOBRZE bo ma to większy sens. |
Marszałek sfinansuje pociągi do Złotoryi Dolnośląski Urząd Marszałkowski reaktywuje połączenie kolejowe na trasie Wrocław – Legnica – Złotoryja – Jerzmanice-Zdrój. Od 14 grudnia pociągi będą wozić w obie strony pasażerów. Tworzymy połączenie kolejowe, bo takie jest zapotrzebowanie – mówi Agnieszka Zakęś, dyrektor Departamentu Infrastruktury Dolnośląskiego Urzędu Marszałkowskiego we Wrocławiu. O pociągi do Legnicy zabiegał złotoryjski samorząd. Również Klub Miłośników Kolei we Wrocławiu od lat stara się nie tylko o odtworzenie tej trasy, ale także odcinka ze Złotoryi do Świerzawy. Na razie musi wystarczyć połączenie do Legnicy, a z niej do Wrocławia. W najbliższy czwartek, 2 października, Urząd Marszałkowski rozpocznie negocjacje z przewoźnikiem, czyli PKP Przewozy Regionalne, na temat finansowania przewozów i rozkładu jazdy. Pod koniec miesiąca będzie znana nie tylko kwota, jaką urząd zapłaci przewoźnikowi. Poznamy też dokładny rozkład jazdy. – Przewidujemy trzy pary połączeń dziennie – dodaje Zakęś. Widzieliśmy niezatwierdzony projekt rozkładu jazdy. Według niego pociągi do Jerzmanic-Zdroju odjeżdżałyby z legnickiego dworca o godz. 7.53, 17.53 i 20.53. Podróż trwałaby około 30 minut. Pozostaje jeszcze kwestia biletu. Niedawno PKP wprowadziły promocyjne ceny. Według tamtych stawek bilet mógłby być nawet tańszy niż w busach prywatnych przewoźników – 3 złote. Podróż z Jerzmanic-Zdroju do Wrocławia kosztowałaby 8 złotych. Stacja w Jerzmanicach-Zdroju powstała w 1895 roku. Sto lat później odjechał stąd ostatni pociąg. Jedynie w październiku 2004 roku, z inicjatywy Klubu Miłośników Kolei uruchomiono specjalny pociąg pasażerski z okazji 20-lecia elektryfikacji linii. Na trasie Legnica – Złotoryja wciąż odbywa się transport towarowy. Wagony wożą bazalt. Źródło: POLSKA Gazeta Wrocławska |
Pociągi z Głogowa do Leszna nie pojadą Niestety, za kilka dni z rozkładu jazdy znikają prawie wszystkie pociągi z Głogowa do Leszna. Ma zostać tylko jedna para. Rzecznik PKP radzi, żeby pozostałych... wyglądać na torach od stycznia. Od 14 grudnia zmienia się rozkład jazdy PKP. Nie będzie w nim pociągów z Głogowa do Leszna i z powrotem. Dziś są to cztery pary. Dowiedzieliśmy się, że w nowym rozkładzie zostanie tylko jedna para: o godz. 11.45 z Leszna i o 13.04 z Głogowa. To dla niektórych dojeżdżających w jedną lub w drugą stronę, szczególnie studentów, druzgocząca wiadomość. - Fatalnie - mówią pasażerowie. - Zostają nam autobusy i busy. Podróż jest bardzo długa i męcząca. Radzę na próbę przejechać się busami. Koszmar, jadą po wszystkich przydrożnych wioskach. Komfort jazdy fatalny. Podobno sprawa jeszcze nie jest całkiem przegrana. Rzecznik prasowy PKP Przewozy Regionalne radzi, żeby tych pozostałych pociągów, które znikają z rozkładu, wyglądać na torach od stycznia. 5 stycznia mają się spotkać marszałkowie województw. Być może się dogadają co do ich przywrócenia. Być może nawet będzie ich więcej niż teraz. - Jest duża szansa, że one wrócą na tory - uważa rzecznik, Paweł Ney. - Problemem są dwie kwestie. Po pierwsze brakuje nam taboru na te trasy. Usilnie go szukamy. Po drugie na początku grudnia nastąpiły zmiany w naszej spółce. Reformujemy się. Dotychczas tę trasę utrzymywało ministerstwo infrastruktury. PKP Przewozy Regionalne się restrukturyzuje i to się zmieniło. - Gros pociągów przekazaliśmy spółce Intercity. Pozostałe, właśnie takie jak ten Głogów-Leszno, będą w gestii samorządów regionalnych. Akurat ten pociąg jedzie przez trzy województwa. Samorządy muszą się porozumieć - mówi P. Ney. Na razie do takiego porozumienia nie doszło. - Te pociągi są zamieszczone w nowym rozkładzie jazdy, lecz niestety nie ruszą - rozkłada ręce p.o. dyrektora wydziału transportu w urzędzie marszałkowskim we Wrocławiu Wojciech Zdanowski. - Są problemy. Nie dogadaliśmy się z pozostałymi samorządami. - Nasze województwo, dolnośląskie, jak najbardziej chce utrzymać tę linię - dodał. - Wielkopolskie podjęło decyzję dosłownie w ostatniej chwili, dziś. Też chce współfinansować ten pociąg. Nie ma jeszcze odpowiedzi z urzędu lubuskiego. Według mnie, jeśli się nie zdołamy dogadać, to pociąg z Głogowa do Leszna i z powrotem w ogóle może zniknąć z rozkładu. Dla Głogowa byłby to kolejny krok do degradacji regionalnej. Straciłby połączenie kolejowe do Poznania i Warszawy. Źródło: Gazeta Lubuska |
Cytat:
Jak podkreśla rzecznik Intercity, byłoby dobrze gdyby obie spółki kolejowe podjęły wspólne działania, dzięki którym udałoby się podbierać klientów nie sobie nawzajem, a rywalizować z konkurencją kołową: autobusami i busami, a także wzmocnić pozycję obydwu przewoźników w obliczu częściowej liberalizacji rynku, która nastąpi w 2010 r. – Przewozy Regionalne powinny przede wszystkim koncertować się na poprawie połączeń w regionach, na które dostają dotacje z samorządów. Intercity nie boi się bezpośredniej konkurencji, lecz cięć w przewozach lokalnych, bez których nasze połączenia dalekobieżne staną się rzeką bez dopływów – dodaje. W tym momencie muszę się zgodzić z rzecznikiem PKP IC. Sieć połączeń regionalnych w Polsce na dzień dzisiejszy wygląda tragicznie (przykład województwa śląskiego). Pociągi osobowe jeżdżą nawet z kilkugodzinnymi odstępami. Są dziury w rozkładzie jazdy i zerwane skomunikowania. Brakuje dochodowych pociągów, takich jak GIEWONT czy ORNAK. Przewozy Regionalne na dzień dzisiejszy powinny poprawić rozkład pociągów osobowych, a tam gdzie jest to możliwe uruchomić pociągi Regio+. Od dawna trąbię, że pociąg takiej kategorii jest potrzebny na linii Katowice-Kluczbork-Poznań w godzinach szczytu (z Katowic), gdzie osobowe kursują tylko do Lublińca, w tym czasie nie ma pociągów dalekobieżnych, a uruchamianie IR w tak krótkiej relacji nie wchodzi w grę. Można by przy okazji stworzyć skomunikowania w Bytomiu od strony Gliwic, w Tarnowskich Górach od strony Opola i Herbów, a w Lublińcu od strony Częstochowy. Frekwencja będzie gwarantowana! Jeżeli PR-y poprawią siatkę pociągów regionalnych, które będą dowoziły pasażerów do pociągów dalekobieżnych, to powinny dokonać niewielkiej korekty pociągów IR. Z tym co powiedział Ney na temat pociągów na linii Łódź-Warszawa to jest prawda. Jakiś czas temu przeglądałem rozkład jazdy dla Łodzi i się zdziwiłem, że IR wyjeżdża kilka minut przed pośpiechem, a potem jest prawie godzinna luka. Przy odrobinie racjonalnego myślenia, w godzinach porannych i w szczycie PKP IC wspólnie z PR, mogłyby ułożyć na tej linii "takt" i uruchamiać pociągi co pół godziny. |
Lepiej zostawić jak teraz jest.
Nie lepiej zostawić jak teraz jest?
Może przez Wrocłąw i Opole?
Z tą nazwą zaszalałeś.
Orkan już jest. Przyspieszony Katowice - Zakopane.
I dalej przez Kraków?
Nie wystarczy Gwarka i Koziołka dziennego wrzucić na tą linie?
Do Gliwic/Wrocławia. Był kiedyś taki pociąg.
Z wagonami do Zagórza. [ Dodano: Pią Sie 01, 2008 14:02 ] Zapomniałem dodać, że Gliwiczanina zamiast przez Zabrze puściłbym trochę okrężną drogą przez Bytom.[/quote] Po co? Mało jest pociągów na trasie Gliwice - Bytom? Mało busów/tramwai na trrasie Bytom - Katowice? Dodatkowo porównywalny czas przejazdu. Jeśli złą osobę cytowałem to przepraszam [ Dodano: Pią Sie 01, 2008 16:37 ]
Rok wcześniej był jeszcze Kraków/Katowice - Świnoujście trasą kluczborską. |
Aron, to, że przyjechałeś spod Parczewa na dworzec w Kraśniku, to nie znaczy, że jesteś specjalistą. Tak się składa, że ja w Kraśniku mieszkam i interesuję się komunikacją nie od dziś, a co za tym idzie - po prostu się na tym znam. Zwracam honor - kurs do Wilkołaza został skrócony do Ostrowa (tam mieszka kierowca), natomiast Mazanów był obsługiwany bardzo krótko - nie siedzę na dworcu i nie robię fotek rozkładom, tak jak ty, więc miałem prawo tego nie wiedzieć. Nie zwalnia cię to jednak od zachowania kultury na forach internetowych, a to, co prezentujesz np na forum infobusa, to obraza mojego miasta i fałszowanie rzeczywistości. Ty widzisz tylko biało, albo czarno. Bo jeśli PKS upadał, to należy go dobić, nie dając szansy na poprawę. To samo tyczy się MPK, bo i tak dalej twierdzisz, że firma mająca duże perspektywy rozwoju i zatrudniająca ludzi, powinna upaść. Oczywiście zaraz powiesz, że Ci ludzie poszliby do busiarzy, ale co z tego? Jakimi pojazdami to jazda? W jakich warunkach przewozi sie pasażerów? Miałem ostatnio przyjemnośc (czy też raczej nie) podrózowania busem na Sosnową Wolę. Nie było jednego siedzenia, w drugim samo opadało oparcie, a spaliny dziwnym trafem dostawały się do srodka. Kto to dopuścił do ruchu? Teraz mi zaczniesz wykład o autosanach h9 z PKS-u, ale czy my widzimy te same autobusy? Ja na przykład wolę przejechać trochę dłużej autosanem czy jelczem z PKSu i MPK, bo wiem, że siedzenie mi nie odpadnie, a autobus przyjedzie na przystanek o ustalonej, widniejącej na rozkładzie godzinie. A gdzie rozkłady busów? Tego pewnie nawet sami właściciele firm busiarskich nie wiedzą Reasumując, zawsze byłem i będę zwolennikiem komunikacji dobrze zorganizowanej. Wolna amerykanka w twoim ARON wyobrażeniu doprowadza do bałaganu i dezorganizacji. Pewnie i tak się ze mną nie zgodzisz i zaczniesz cytować moje wypowiedzi i odpowadać ogólnikowo, ale poznałem twój styl rozmowy i wiem, że na nic więcej cię nie stać, tak jak dzieci neostrady. Kończ waść, nie przynoś mojemu miastu wstydu! |
Ciekawe czy nas prześcigną w sprawnym działaniu tego systemu kolejne miasto stawia na takie zabawki. Co do przetargu na gdańskie busy, zwycięzcę poznamy 19.03. |
Zaczęło się tradycyjnie w garażu u Bodzia (nie tata Kancika) gdzie Długi, Bodzio i Ja planowaliśmy trasę jednocześnie spożywając kilka piw, po długim i zawijastym powrocie do domu upadłem niczym kłoda na wyro. Po przespaniu 2 godzin wredny budzik oznajmił że czas się ruszyć i wyjechać na 2 gi koniec kraju po Zastave, w sumie to był taki moment zwątpienia ale mi przeszło więc Ja i Długi zapakowaliśmy się do busa który oczywiście spóźniony a jak że dowiózł nas do dworca PKP w Gdańsku. Po zainstalowaniu do pociągu poległem i spałem 3/4 te drogi do Poznania, w Poznaniu wyczekiwał na nas Rożek i jego zacna fura którą nas przewiózł kawałek po Poznaniu w którym dowiedzieliśmy się że pociąg który był w rozkładzie internetowym nie istniej w rozkładzie na dworcu w Poznaniu, po zakupieniu biletów do Katowic (jakoś to będzie pomyślałem) i wejściu do pociągu dowiedzieliśmy się że to był bład na dworcu więc jechaliśmy dobrym pociągiem. Oczywiście Młody to zawsze wie kiedy zadzwonić w Kędzierzynie mieliśmy dosłownie 5 minut na przesiadkę akurat wtedy zadzwonił Młody..... Dojechaliśmy do Raciborza gdzie czekała nas Pomarańcza (jeszcze bez przeglądu) w trakcie jazdy rzuciło mi się w oczy plamka oleju na szybie czołowej.... po rozmowie z włascicielem i dojeździe na stacje diagnostyczną znaleźliśmy przyczynębrak korka wlewowego oleju po umyciu silnika pojawiliśmy się na przeglądzi egdzie bez problemów samochód go przeszedł (nie miał przeglądu od 2 lat bo nie jeździł po ulicach) jedyne zastrzeżenie było do zużytych wachaczy przednich. Po zapakowaniu się do auta i załatwieniu papierologii wyruszyliśmy do Gdańska, w Będzinie odwiedziliśmy Kancika, potem zapakowaliśmy się i z pełnym bakiem paliwa 4 litrami napoju energetyzującego jechaliśmy dość dziarsko z prędkościami 100 -110, a od wyjazdu z Łodzi aż do Włocławka mieliśmy pięknego sponsora w postaci TIRa który nie dość że dawał nam cień to jeszcze wyprzedzał wszystko co jechało wolniej niż 95. Wszystko było ekstra do czasu gdy jakieś 10 km od Torunia zjechałem żeby dotankować po zatankowaniu wsiadam a rozruch nie kręci to myk pchanko i ustawiliśmy pomarańczke na ssaniu żeby się podładowała. ucieszeni wsiadamy gdy nagle kontrolka temp oświeciła nam mordki. po wystudzeniu silnika zaczęliśmy szukac przyczyny dlaczego nie załączył się wentylator chłodnicy po krótkiej i nerwowej rozmowie z nożem i przewodami podpięliśmy wentylator na krótko i tak chodził sobie aż do końca drogi. Własnie wróciłem z Tczewa gdzie zakupiłem nowy akumulator i zmieniłem regiel napięcia i ładowanko już jest w normie została naprawa wentylatora chłodnicy ale tym zajme się jutro, ot cała historia wybaczcie że bez potecykiego stylu i emocji ale jestem katastrofalnie zmęczony i mam szczerze dość
|
http://www.gazeta.pl/usenet/
W pismie jakie powiaty otrzymały w miniony czwartek niczego się nie mówi o jakimś przedstawianiu przez samorządy propozycji. Samorządy powiatowe i gminne oczywiście niczego dającego się zrealizować nie zaproponują bo nie znają się na układaniu rozkładów jazdy pociągów a poza tym mają sprzeczne i nie dające sie pogodzić interesy - każdy nieco większy ośrodek na tej linii chciałby, żeby ze wszystkich kierunków przyjeżdzaly do niego pociagi ok 5.30, 6.30, 7.30,13.30 i 21.30 a odjeżdzały ok. 6.30, 14.30, 15.30, 16.30 i 22.30 ( tj do i z Goleniowa, Nowogardu, Płotów, Gryfic, Trzebiatowa i Kołobrzegu ). Zabawię się w proroka: "nie mamy pieniędzy - jak województwo, powiat i gmina da to uruchomimy". Powiat nie da, chyba, że zamknąłby szpital, edukację kończyło by się w powiecie na gimnajzum a drogi pozostawiono by w stanie przejezdości jak dla traktorów. Z programu spotkania wynika, że ma mieć charakter zapoznawczo-informacyjny a z punktu widzenia starostw najważniejszym punktem będzie punkt 2 czyli koordynacja i uzganianie rozkładow jazy autobusów, która od 1 stycznia stanowi realny problem dla powiatow i gmin wynikający z ustawy o transporcie drogowym. Jest nowe zadanie to psim obowiązkiem urzędnika jest wykonać je rzetelnie a nie na odp... - tylko skąd wziąć ludzi do roboty bo obecnie zatrudnieni w wydziałach komunikacji i tak już pracują niczym kasjerki w supermarketach. Starostw nie stać na utworzenie nowych etatów bo powiaty dostały z Warszawy mniejsze dotacje, no bo pieniądze trzeba było przeznaczyć m.in. na większe dotacje do kolei. Co do racjonalizacji przewozów metodą zakupu jednego s-busa - na dzień dzisiejszy jakiż wybor ma marszałek ? Może powierzyć zakupiony szynobus PKP i ... nikomu innemu. Ci "inni" są skutecznie blokowani przez lobby spółek wyłonionych z PKP idących ręka w rękę z tzw. "związkowcami", vide przykład "Connex"-u. Wiem , że to zabrzmi "lokalnie niepatriotycznie" ale wg mnie ten rodzynek powinien stacjonować w Stargardzie i kursować do Kalisza ( Mirosławca ? ) albo jeszcze lepiej do Pyrzyc ( Mysliborza ? ). Mam nadzieję, że bliskość Niemiec spowoduje, że po 1 maja jednak niemieccy operatorzy przebiją się przez mur wrogości. Jak by to było fajnie gdyby przy pomocy swoich BR 624 przedłużyli połączenie Angermuende-Szczecin do Kołobrzegu. Samorządom w zjednoczonej EU jest obojętna narodowość właściela fabryki aby mieszkańcy mieli lepiej. A tu i Niemcy zadowoleni, i mieszkający wzdłuz linii G-K zadowoleni, i PKP by problemu nie miało z upierdliwymi samorządami ... A jakby jeszcze Niemcy tory przejęli ... Łoj , za dużo szczęscia naraz :-))) Pozdrawiam |
Też mi się tak wydawało. Jechałem nim w lecie w obie strony i eastbound frekwencja w kuesztce wyglądał na bliską 100%. Może w zimie trzeba zdeka skrócić, ale żeby całkiem likwidować? [ciach]
A gdyby tak jeszcze z jedną kuszetkę doczepiać do Kasztana już w Lublinie to "wogle" byłoby super...
Sprawdzałem przed chwilą hafas oraz intecity.com.pl. Zakładając poprawnosć danych jest tak: Kasztan westbound przyjazd do Poznania 2:45, Nex northbound odjazd 3:30 - czasu aż nadto. Kasztan eastbound odjazd z Poznania 2:14, Nex southbound przyjazd do Poznania 2:05. Opóżnić Kasztana jakieś 10-15 min (w czasie długiego postoju na Wschodnim to i tak nadrobi) i po kłopocie. Jak bedzie kolidował na wjeżdzie do Wawy z jakimś porannym kiblem to niech go przepuści w Sochaczu albo Błoniu - też dużo na tym nie straci.
[ciach]
A może by wymyśleć ofertę typu SparNoc czy cóś takiego i sprzedać jeszcze parę miejsc? OTOH jeżeli PIC ma zarabiać, a jeździ wg nich zbyt mało pasażerów, to może niech nie tłumaczą się pomyłkami tylko przyznają "nie opłacało się - zwijamy połączenie" i po ptokach.
A zasiądą - pewnie w jakimś busie lub w ewentualnie w samolocie :P. Przemek |
W dniu 16 grudnia 2004 udałem się załatwić pewne sprawy w północnej Wielkopolsce, a konkretnie do Złotowa, czyli raczej na Krajnie. Wybrałem PKP. O godz. 7.55 wyruszyłem do ć klimatycznym i starym kiblem do Piły. Ogrzewanie sprawne. Bez większych przygód docieramy do Piły. Tutaj już na peronie 6 stoi SA108-003 w kierunku Krzyża. Pofoczyłem. Ciekawostką jest, że od nowego rozkładu udrożniono nieużywany tor 13, z którego startują wła nie szynobusy. Na sąsiednim torze, przy peronie 5 grupa torowców prowadziła jakie roboty i tor ten był zamknięty. O 10.20 SA108 wyruszył chwiejnie do Trzcianki i Krzyża. Frekwencja około 40 procent. Ja pozostałem na peronie. Na tor 13 o godz. 10.33 wjechał SA108-004 w relacji odwrotnej, czyli z Krzyża do Lipki Krajeńskiej. Foczę i wsiadam. Frekwa około 25 procent, przy czym więcej wysiadło niż wsiadło. Wnętrze milutko ogrzane. Oczywi cie pekapiarze tradycyjnie już nie radzą sobie z takim niepotrzebnym dziwolągiem jak informacja głosowa i wietlna. Na wy wietlaczu tylko godzina, data i kierunek. Z tym, że kierunek jest wy wietlany jako: Trzcianka Piła Złotów Lipka. Np. jak się dojeżdża do Lipki, to już kierunek ten w większo ci jest dokładnie w drugą stronę. To jest gorzka konkluzja. Jak ruszał pierwszy szynobus w Poznaniu, to już smęciłem, że niedasie na PKP wprowadzić informacji wizualno głosowej, takiej jak we wszystkich normalnych zarządach. No i to się po latach potwierdza. Po prostu to jest technicznie NIEMOŻLIWE. Niedasie. Załatwiłem w Złotowie swoje sprawy i ruszam nazad Autosanem H9 PKS w Pile. Bardzo fajny autobus, chyba nie remontowany nigdy w swoim życiu. Bilet kosztował 3,50 PLN i jest to cena konkurencyjna wobec marszrutek. W Pile jestem wtedy kiedy trzeba, zaliczam jelczykiem większą czę ć linii 5, która lata co 12 minut, chyba od niedawna. Piłę, z uwagi na rozwój busiarstwa, miało można nazwać wielkopolskim Kabulem. Nazwę tą trochę zmałpowałem od Kolegi, który z podobnych przyczyn nazwał kiedy Lublin Karagandą Europy. Hordy pracowitych Beta Busów dysząc uwijają się po dolinie Noteci, upodabniając ją pod względem modelu komunikacji publicznej do odległej Kotliny Fergańskiej. rodkowoazjatycki krajobraz pod płotem dworca PKS zwala z nóg. Dziesiątki marszrutek opanowały już połączenia do Złotowa, Czarnkowa, Uj cia, Biało liwia, Kaczor i innych miejscowo ci. Brakuje tylko wszechobecnych portretów Turkmenbaszy. Większo ć, jak już wspomniałem, to marszrutki firmy Beta Bus, która stała się potentatem w tej dziedzinie. Kilka krzywych słupków informuje także o innych prężnych przewo nikach. Obejrzałem to całe hadziajstwo z dużą ciekawo cią i udałem się na pekap. Tu czekał już pospieszny ze Słupska do Wrocka, którym wyruszyłem na powrót do Poznania. Ogrzewanie było sprawne, ale prędko ć jazdy całkowicie dyskwalifikuje obecnie linię 340 w oczach podróżnych. Zwłaszcza w okolicach Wargowa docierały do mnie gniewne pomruki pasażerów, którzy nie wiadomo dlaczego zapłacili za pospieszny. pzdr ws |
Witam, Sporo ostatnio na grupie dyskusji na temat linii Poznan â Bydgoszcz przez Kcynie. Tez tam w ubiegly weekend bylem i mysle, ze ma ona sporo niewykorzystanego potencjalu â jak prawie kazda linia lokalna w Polsce. Mam kilka pomyslow na temat mozliwego ozywienia tej linii â ciekaw jestem, co o nich sadzicie. Najpierw kilka slow analizy â ze tak powiem â historycznej. Linia powstala jako lokalna, laczaca wezly o lokalnym znaczeniu (Slawa, Skoki, Wagrowiec, Golancz, Kcynia, Szubin) z duzymi wezlami (Poznan, Bydgoszcz), w ramach systemu lokalnej sieci kolejowej na pograniczu Wielkopolski i Kujaw. Linia miala istotne znaczenie w lokalnym transporcie towarowym â prawie wszystkie przystanki wyposazone sa lub byly w rampy zaladowcze. W obecnej chwili, ze wzgledu na likwidacje innych polaczen kolejowych, linia nie jest zwiazana z siecia w takim stopniu, jak bylo to dawniej. Praktyczna likwidacja przewozow towarowych ogranicza wykorzystanie istniejacego potencjalu w przewozach towarowych. Linia nie ma znaczenia przelotowego w komunikacji Poznan â Bydgoszcz ze wzgledu na niekonkurencyjny czas przejazdu (rozkladowo najszybciej: 3 godz. 26 min, podczas gdy przez Inowroclaw pociagiem osobowym mozna przejechac w ciagu 2 godz. 37 min), jednak dowoz ze wszystkich lokalnych stacji do duzych wezlow wchodzi w rachube. Czynnosci dla rewitalizacji linii moga podjac takie formy: 1. Poprawa oferty dla podroznych: rozklad jazdy, nowe przystanki, ceny biletow, bilety wspolne na transport kolejowy i dowozowy autobusowy/miejski, skomunikowany transport dowozowy, park and ride 2. Dzialania marketingowe 3. Oferta przewozow towarowych dla producentow zywnosci i lokalnych przedsiebiorcow â odtworzenie systemu skladow towarowych A wiec po kolei, bo o kolei mowa: Aby porawic oferte dla podroznych trzeba przyjac, ze sa oni wybredni. Wybiora wygodniejszy, pewniejszy i tanszy sposob dojazdu. I takim kolej ma byc, aby miala sens. W tej chwili brak jest (z wyjatkiem pociagu z Wagrowca przyjezdzajacego do Poznania o 7.12) wygodnych polaczen dla uczniow, ktorzy stanowia liczna grupe pasazerow. Nikt tez nie chce isc do stacji wielu kilometrow: mysle, ze sensowne byloby ustnowienienie nowych przystankow: Miekowko, Murowana Goslina Poludnie, Malice, Wolwark, Lipniki â Dzialki (sezonowy), Biale Blota â i likwidacja przystanku Pinsko Wlkp. Tutaj przychodzi na mysl kolejna kwestia: wspolne bilety, przynajmniej miesieczne â zarowno z komunikacja miejska w Bydgoszczy i Poznaniu, jak z lokalnymi przewoznikami dowozowymi. Moze gdzies by sprobowac to wdrozyc? Ta linia wydaje sie dobra. Zanim jeszcze sie przymierzy do wielkich miast, mozna sprobowac z malymi firmami dowozowymi. Zamiast krytykowac âźbusiarzyâ, sprobowac zawrzec z nimi umowe. Mam na mysli rozkladowe zagwarantowanie skomunikowania z autobusem / busem na przyklad w relacji: Bolechowo Stacja â Biedrusko, czy Murowana Goslina Stacja â Trojanowo â Dluga Goslina â Wojnowo â Lopuchowo Stacja. Czy dojazd busem do stacji, gdy ma sie na niego wspolny bilet miesieczny z pociagiem, nie bylby zachecajacy? Przeciez ilosc biletow miesiecznych sprzedanych w relacji Wojnowo (bus) â Murowana Goslina PKP â Poznan PKP bylaby do zmierzenia i chyba wszyscy mogliby byc zadowoleni. Taki bilet bylby troszke drozszy niz bilet miesieczny PKP Murowana Goslina â Poznan, ale korzysc z podzialu ta kwota z przewoznikiem autobusowym polegalaby na gwarancji ruchu pasazerskiego. Oczywiscie dalszy krok (jesli KURS pozwoli zliczac ilosc biletow wydanych do stacji) to wprowadzenie do KURSU mozliwosci sprzedazy biletow do âźWojnowo Busâ. Inna ciekawa rzecza do zrealizowania bylby system âźPark and rideâ. Wiekszosc stacji i przystankow na trasie Poznan â Wagrowiec dysponuje utwardzonym, duzym placem, na ktorym moglby powstac parking. Zachecajaca bylaby tez szopa na rowery, ktore bylyby zostawiane âźza numerekâ. Bilet âźpark and rideâ upowaznialby na przyklad do skorzystania z ulgi 37 procent na dany dzien w posiadacze biletow miesiecznych i miesiecznych âźabonamentow parkingowychâ. To wszystko trzeba sprzedac. Codzienne w mojej skrzynce znajduje mnostwo bezplatnych informatorow, gazetek etc., ktore wyrzucam. Ale gdyby oprocz reklam zawieraly rozklad jazdy na mojej linii kolejowej, ktory w domu czy kieszeni moze sie przydac, z pewnoscia bym je zachowal. To tylko kwestia organizacji, ale jestem przekonany, ze znalezliby sie reklamodawcy chetni zamiescic swoje reklamy w rozkladowym informatorze, ktory za darmo wylozyc by mozna w pociagach i na stacjach. Transport towarowy moze zostawie na pozniej z jedna mysla: trzeba sprzedawac uslugi. Czy ktos spotkal salesmana PKP, przychodzacego do firmy i przedstawiajacego oferte transportowa kolei? Takich ludzi trzebaby wyslac do kazdej lokalnej firmy.... Pozdrawiam, Marcin |
Dziennik Polski http://dzisiaj.dziennik.krakow.pl/dzisiaj/i/NowySacz/50/50.html Bilety do nikąd MSZANA DOLNA. Rozżaleni klienci i bezradni kolejarze Mija rok od kiedy z powodu zniszczenia nasypu kolejowego zawieszono |